czwartek, 12 lutego 2026 16:04
Reklama
Reklama
Reklama
Problemy przedsiębiorców z hali nr 1 na tczewskim Manhattanie

Kiepski stan hali, drożyzna i obawy o sklep charytatywny

8 grudnia do Urzędu Miejskiego w Tczewie wpłynęło pismo podpisane przez przedsiębiorców, mających swoje firmy w boksach hali nr 1 na tczewskim Manhattanie. Panie, które prowadzą swoje biznesy w hali zarządzanej bezpośrednio przez ratusz wyraziły w nim swój stanowczy sprzeciw wobec planów powstania sklepu charytatywnego w jednym z pustych boksów. Przy okazji informują m.in. o pogarszających się warunkach obiektu i samego handlu oraz mówią o zaniechaniach dotyczącymi przetargów na wynajem boksów.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Kiepski stan hali, drożyzna i obawy o sklep charytatywny

Autor: W. Mocny

Gdy przed weekendem odwiedziliśmy halę najpierw postanowiliśmy przekonać się jaki jest stan obiektu. Nie da się ukryć, że wymaga on przynajmniej odmalowania. Ściany są brudne i trochę obdrapane. Nie ma nawet co porównywać z galerią handlową. Klientów też jakoś niewielu. Nie ma też ochrony... Kontroli nad odwiedzającymi halę nie ma żadnej, chyba że pojawi się... straż miejska. Po rozmowie z właścicielkami przedsiębiorstw natknęliśmy się na inkasentkę. Zapytaliśmy dlaczego tyle boksów jest pustych i kto ma prowadzić ten sklep charytatywny, o którym mówi się, że może być punktem wspierającym bezdomnych, co budzi z jednej strony niepokój, a z drugiej sprzeciw w obawie o odstraszenie i tak zbyt małej liczby kupujących. Ale po kolei.


 

Rozmawiamy w sklepie pani Marzeny Hołubowicz, która od co najmniej kilkunastu lat prowadzi pasmanterię. Akurat nie było jej, ale wiedziała o spotkaniu i użyczyła nam lokalu na rozmowę. Wkrótce w sklepie pojawiło się kilka pań, od lat znanych mieszkańcom Suchostrzyg. Bez mała tysiące klientów na przestrzeni lat...


 

Rozmawiamy m.in. z Pauliną Czulińską, Hurtownia Fryzjerska i Sklepy Wera, która od 15 lat prowadzi interes; Mariolą Kołodziejczyk Chemdaw (chemia) – biznes na Manhattanie od 27 lat; Marią Majkowską - handlująca w boksie nr 7,8,9 odzieżą i bielizną oraz właścicielką

Timi, kóra 5 lat dzierżawiła boks z przerwą roczną ze względów zdrowotnych. Chciałam wrócić do swojego bosku, bo miałam tam naklejki. Handluje własnymi produktami dla dzieci i młodzieży od odzieży, wyprawki, po kocyki dla dzieci itp.


 

- Chciałam wrócić na stare miejsce, ale usłyszałam oprócz tego, że nie mogę mieć zaległości płatniczych, ale najważniejszy jest przetarg – mówi właścicielka Timi. - Odparłam, że i tak mnóstwo boksów stoi pustych i nie ma żadnych przetargów. Pytałam w kwietniu i maju, a po trzech miesiącach braku odpowiedzi, poinformowano mnie, że przetarg na najem boksów będzie wrześniu albo październiku, ale do dziś nie ma żadnego. Chyba miasto ma zbyt dużo pieniędzy skoro nie zależy im na wynajmie?

Pani krawcowa nie mogąc doczekać się przeniosła się do innej hali nr 4, gdzie jak mówi ma ciepło, czysto i sucho.

- Tu na hali nr 1, gdzie wynajmowałam boks przez 5 lat na własny koszt ciągle remontowałam dach, z którego i tak się wciąż lała woda... Nikt się tym nie interesował, a ja tak łatałam i łatałam – mówi z rezygnacją...

 


 

Inna z pań pokazuje mi w komentarzu ręką pusty od 2 lat boks. - Przez 2 lata, to chyba trzeba od nowa odmalować – zauważa. - Na pewno, bo to długo...

- A takich pustych boksów jest więcej. Jeden pan chciał rozszerzyć sklep z chemią o jeszcze jeden lokal, ale musi być przetarg, a te się jakoś nie odbywają... - dodaje pani Mariola.

Usłyszeliśmy też o próbie najmu w styczniu br., ale osoba ta nie dostała konkretnej informacji, a wręcz, że nie ma lokali na wynajem, więc najął sobie lokal na innej hali.

- Zdarza się, że chętni na boks pytają nawet nie w ratuszy, tylko w akcie desperacji w biurze spółdzielni obok, ale wiadomo odchodzą z niczym. Oznacza to jednak, że chętni bez problemu, by się znaleźli...


 

- Hal pustoszeje. Każdego miesiąca przybywa pustych boksów, bo panie rezygnują. Tak stało się np. ze sklepem z ubraniami – ocenia Pani Paulina. - Hala jest też w coraz gorszym stanie. Przede wszystkim nie wygląda zachęcająco z zewnątrz. Obie pozostałe hale są wyremontowane. Miło się po nich spaceruje. Jest też cieplej.

Jak sprawdziliśmy w ratuszu w Hali nr 1 znajduje się 29 boksów, w tym 7 pustych.

Uderz w stół a nożyce się odezwą. Okazało się, że ogrzewanie w hali nr 1, to osobny temat.


 

- Jeśli chodzi o ogrzewanie... Każdy powinien płacić tyle i ile zużywa (każdy boks) – stwierdza Mariola Kołodziejczyk. - Ale nie możemy się doprosić. Płacimy wspólnie kwotę dzieloną na nas wszystkich, łącznie z... pustymi lokalami, które też są ogrzewane. No bo jak inaczej. Tylko dlaczego my musimy być obciążane? Do tego mamy wyższe stawki ryczałtowane niż sąsiadujący kupcy obok. Płacimy za boks za 2 miesiące ok. 2 tys. zł.


 

Łatwo policzyć, że średnio koszty przedsiębiorców to ok. 5 tys. zł miesięcznie. Jak trudno zarobić tyle na handlu, każdy kto się nim parał dobrze wie. Na domiar złego jak ktoś chce wynająć lokal urząd każe płacić astronomiczną kwotę dla mikroprzedsiębiorcy – 3-krotność czynszu (lokal bez ogrzewania za ok .10 m kw. ok. 700 zł).


 

- Drzwi otwieramy rano na godzinkę, bo grzejniki są miejskie stare, żeliwne i od razu staje się gorący (trzeba skręcać szybko) – zauważa Paulina Czuchlińska. - Opłaty za dzierżawę wynosi ok. 2,5 tys. zł. Nie mam nic przeciwko temu, że trzeba płacić, ale niech hala jest zadbana, estetyczna, by zachęcała do zakupów... Tymczasem hala jest coraz bardziej pusta, a jej wygląd jest tragiczny. Nie oszukujmy się jak ktoś przychodzi do sklepu z kosmetykami, pasmanterii czy do sklepu z rękodziełem, to oczekuje miejsca przyjemnego i ciepłego, a nie starą ruderę! Chodzi o zaufanie... Tymczasem sami remontujemy. Odnosimy wrażenie, że ktoś chce nas stąd wykurzyć. Ludzie przychodzą i pytają.


 

Punkt dla „potrzebujących”

Właścicielki punktów poinformowały nas także o planach miasta na stworzenie w hali nr 1 centrum wsparcia osób bezdomnych lub osób potrzebujących. Niestety panie nie potrafiły zdradzić dokładnie o co chodziło, ani jaka organizacja lub instytucja miejska miała prowadzić taką działalność. Poinformowały, że mają informację ze źródeł związanych z tczewskim ratuszem.

- Też dokładnie nie wiemy, ale ma być w lokalu po AGD, trochę wyżej – mówi z niepewnością Maria Majkowska. - Nie wyobrażamy sobie, że potrzebujący (nie wiemy kto, a brakuje ochrony) będą tam od rana czekać na dary. Nikt nie przyszedł nam nic powiedzieć. Wydaje nam się, że to nie jest miejsce na taki punkt. Na pewno nie dla osób bezdomnych. Mamy z nimi często do czynienia, bo grzeją się na ławkach. Nie jest to przyjemny widok i zapach. 


 

Mąż jednej z handlujących we wrześniu zadzwonił do UM z pytaniami o dzierżawę lokalu po AGD i okazało się, że ma być tam sklep charytatywny. Podobno mają być tam pakowane towary. Pokazano nam pismo podpisane przez kilka właścicielek, w którym poruszane są problemy hali i tego punktu charytatywnego.


 

Problem z parkingami 

Okazuje się, że handel utrudniany jest przez organizację płatnego parkowania. Najemcy boksów nie mają prawa do abonamentów na parkingi ani ryczałtów. Trudności z parkowaniem mają też klienci, ale to akurat problem w całym Tczewie...

- Sama zmiana tych miejsc na płatne zmieniła naszą sytuację. Może warto wprowadzić możliwość pobierania darmowej godziny na zakupy? Urządzenia parkingowe są płatne, a do tego się zawieszają, podobno z zimna – ocenia chłodno pani Paulina. - W dniu, gdy wprowadzono parkometry u nas – wszyscy handlowcy... dostali mandaty. Po 100 zł każdy, ale wszyscy zaprotestowaliśmy i wtedy je nam anulowano. Ale co to jest? Dlaczego nikt z najemców nie ma prawa do tańszego lub bezpłatnego parkowania na czas pracy? Mam jeszcze punkty w Pelplinie, w Kwidzynie i Gdańsku i do każdego lokalu przynależy karta parkingowa. Wydaje mi się, że powinna to być norma! Tym bardziej, że opłaty i czynsz jest jak za porządny lokal... Moja pracownica nie ma gdzie parkować. Co robić parkujemy za darmo gdzie się da. 


 

Gdyby właściciel chciał zapłacić za lokal wyniosłoby go to 14 zł dziennie (koszt biletu dziennego). Chyba, że ktoś jest mieszkańcem Tczewa i ma Kartę Mieszkańca to 50 proc. mniej. Ale wielu kupców to mieszkańcy spoza Tczewa... 


 

Zapytaliśmy także klientów na hali nr 1 co myślą o tym miejscu. Nie są zachwyceni jej stanem. Narzekali też na mały wybór asortymentu i branż, bród i brak ochrony. Przedsiębiorcy/kupcy z tczewskiego Manhattanu pełnią ważną rolę dla lokalnej gospodarki. Polecają polskie produkty, często z polskich hurtowni, oferują rzemiosło, usługi w przystępnych cenach. Stanowią konkurencję dla galerii handlowych, może warto poświęcić im więcej uwagi, by rozwiązać te wszystkie problemy, które przedstawiliśmy? Światełkiem w tunelu jest zaplanowane przez prezydenta spotkanie z kupcami, najmującymi lokale i odpowiedź na ich pismo z 8 grudnia ub.r. 


 

Wawrzyniec Mocny


 


Nie było zainteresowania kupców.” Umowa z firmą parkingową do końca 2026. Wtedy zmiany zasad parkowania


 

20.01.2026 otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania. Odpowiedzi udzieliła Małgorzata Mykowska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Tczewie


Dlaczego tyle lokali stoi pustych w hali nr 1 tzw. Manahattanu na Suchostrzygach w Tczewie (na ok. 33 boksy, ok. 7 jest pustych. Proszę o ew. uściślenie tych liczb)?

W hali nr 1 znajduje się 29 boksów, w tym 7 pustych (w tym jeden składający się z dwóch połączonych boksów). Powodem rezygnacji z najmu jest najczęściej nieopłacalność biznesu, zakończenie działalności. 

 


Czy to prawda, że Tczew nie organizuje przetargów na wynajem boksów w hali nr 1? A jeśli tak, to dlaczego. Mamy informacje, że te które miały odbyć się w ub. r. w efekcie nie odbyły się.

W 2026 roku ogłaszane będą przetargi na najem. W ubiegłym roku nie było zainteresowania ze strony kupców, mimo przygotowanych dokumentów przetargowych.


 

Czy miasto planuje remont tej hali, który mógłby doprowadzić do poprawy estetyki i zwiększenia zainteresowania klientów?

Hala targowa nr 1 jest obiektem, którego jakikolwiek remont wymaga przeprowadzenia pełnej termomodernizacji, a więc ocieplenia, wykonania izolacji pionowej i poziomej, wymiany stolarki okiennej oraz drzwiowej. Ponadto modernizacji wymagałby również węzeł cieplny oraz instalacja elektryczna, p. poż. Obiekt wymaga znacznych nakładów finansowych, którymi obecnie nie dysponujemy a dofinansowanie zewnętrzne dla obiektów komercyjnych nie są oferowane. Szacujemy, że koszt remontu hali to około 1 mln zł.

W planach na ten rok jest remont toalet oraz odświeżenie wnętrza hali. Ponadto w trakcie projektowania jest nowe przyłącze instalacji energetycznej do obiektu, wraz z podziałem i wykonaniem nowych przyłączy do każdego z boksów co pozwoli na wydzieleniem energii dla każdego z podmiotów. Prace projektowe prowadzi Energa operator, wykonanie instalacji będzie należało do Zakładu Usług Komunalnych.

Warto nadmienić, że w roku 2024 dokonano remontu zadaszenia hali, a w 2025 r. wymiany i naprawy instalacji grzewczej poprzez montaż nowych zaworów termostatycznych ułatwiających kontrolę temperatury w poszczególnych boksach handlowych. Koszt tych napraw to ok. 350 tys. zł.

Ponadto na bieżąco usuwane są wszelkie awarie zgłaszane przez najemców. 


 

Dlaczego przedsiębiorcy z hali nr 1 muszą płacić za parkingi przy hali? Dlaczego nie mogą korzystać z kart parkingowych, ani opłat w ramach abonamentów? Jak nam powiedziały panie przedsiębiorcy, zmuszone są do korzystania z bezpłatnych parkingów przy osiedlowych blokach, co często kończy się konfliktami z mieszkańcami.

Strefą płatnego parkowania od 2023 r. objętych jest wiele ulic na terenie miasta, w tym na obszarze starówki. Obecna umowa z operatorem płatnej strefy wygasa z końcem roku 2026 r. co pozwoli nam na zmianę systemu opłat i weryfikację obecnych miejsc postojowych, w tym dla przedsiębiorców z hali targowej nr 1. Szczegóły zmian i nowa koncepcja stref płatnego parkowania będzie przedmiotem prac w bieżącym roku.


 

Czy miasto planuje podwyżki czynszów za wynajem boksów? Jeśli tak to kiedy one nastąpią i i w jakiej wysokości? Kupcy zwrócili nam uwagę na niewspółmierna cenę do jakości hali i samych boksów?

Miasto nie planuje podwyżek, a jedynie waloryzację czynszów o wskaźnik inflacji, co jest zgodne z zawartymi umowami.


 

Przedsiębiorcy z hali nr 1 zwrócili nam uwagę, że płacą ryczałtowo za ciepło, czyli także za utrzymanie/ogrzewanie pustych boksów? Czy to prawda, a jeśli tak to dlaczego się tak dzieje?

Obecny system ogrzewania hali – ciepło systemowe GPEC istnieje już od 20 lat i nie było zmian w zakresie podziału opłat. Ryczałt był jedyną możliwą opcją obciążenia najemców, w zależności od powierzchni lokalu. Obecnie nie mamy możliwości zmiany sposobu pobierania opłat za ogrzewanie, gdyż lokale nie są wyposażone w podzielniki ciepła, co uniemożliwia ich dokładne opomiarowanie. Mamy jednak w planie doprowadzenie instalacji zdalnego odczytu i montaż odpowiednich urządzeń pomiarowych. Nie spowoduje to jednak znaczących oszczędności, dopóki sam obiekt nie będzie zmodernizowany pod kątem termomodernizacji, bowiem straty ciepła z węzła do każdego z lokali będą nadal dzielone przez wszystkich najemców. Lokale nieużytkowane mają wyłączone ogrzewanie. 


 

Poinformowano nas o planach utworzenia w hali nr 1 (w jednym z boksów) punktu obsługi potrzebujących (mówi się o sklepie charytatywnym dla bezdomnych). Czy prezydent, UM w Tczewie ma takie plany, a jeśli tak to jakiego typu będzie to działalność (do kogo jest skierowana) i kto ją będzie prowadził?

Sklep charytatywny ma powstać w dwóch połączonych boksach, a prowadzić go będzie Stowarzyszenie Prosto z Serca. Stowarzyszenie zapewniło nas, że osoby bezdomne nie będą przebywać na hali.


 

Co z wnioskiem skierowanym przez przedsiębiorców do prezydent Tczewa w dniu 8.12. 2025, informującym o sklepie charytatywnym?

Odpowiedź na pismo jest przygotowywana. Ponadto w najbliższych dniach planowane jest spotkanie p. prezydenta z kupcami. 
 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
zamglenia

Temperatura: 0°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 984 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama