Kociewska łąka
Jest takie miejsce—
strumyk zachwytu
gdzie świat łasi się do oczu.
Szczyt sosny —
zajęty.
U podnóża
mrówcze legowisko.
Wiatr oddechem
wszystko przenika.
Słońce wyciąga
smukłe,cekinowe ręce
Poświata
oddechu ziemi
pieści oczy migotaniem,
otula serce
Dwa żurawie
w ustroniach traw.
Raj.
A ja—
łykam momenty piękna.
Aniamik







Napisz komentarz
Komentarze