poniedziałek, 16 lutego 2026 08:06
Reklama
Reklama
Reklama

Kośnik już w Boliwii!

O tej wyprawie mówi cała Polska. 6 stycznia Rafał Kośnik mieszkaniec Kręga wyruszył do Ameryki Południowej. Jego celem jest przepłynięcie rzeki Amazonki z południa na północ. Przed nim 7,5 tys. km niesamowitej i bardzo wyczerpującej przygody. Czy mu się uda? Tego dowiemy się najwcześniej za 3 miesiące, tyle bowiem ma potrwać wyprawa. 
Kośnik już w Boliwii!

To nie pierwsza podróż 39-letniego Rafała Kośnika do Ameryki Południowej. W 2010 r. popłynął z nurtem Amazonki w kajaku wypchanym 80 - kilogramowym ekwipunkiem. Dziennie pokonywał dziesiątki kilometrów. Tym razem za cel postawił sobie przepłyniecie 7,5 tys. km Amazonki z Południa na Północ. Zamierza samotnie przepłynąć z Boliwii poprzez rzekę Beni, Madeire, Amazonkę, Negro, Casiquiere, Orinoko do ujścia w Morzu Karaibskim. Rafał Kośnik opuścił Polskę 6 stycznia. W pierwszej fazie spływu wykorzysta pirogę (tradycyjna łódź indiańska), którą kupi od Indian. Kolejne odcinki rzeki będzie pokonywał na przemian (bez łodzi) pontonem i statkami.
- Moim celem jest dotrzeć do wielu plemion amazońskich, między innymi niezwykle niedostępnego plemiona Yanomami, którego członkowie uważani są za pierwszych potomków Ameryki Południowej. Poza tym, chciałbym pokazać ciekawe życie polskich misjonarzy, pomagających miejscowej ludności. Jako skromni bohaterowie robią bardzo dużo dobrego w tym regionie. Każdy z nich ma niezwykłą historię, o której opowiem. Jako podróżnik - amator, mam spore doświadczenie w przemieszczaniu się po dzikiej Amazonii, ponieważ w roku 2010, pod patronatem National Geographic Traveler, postanowiłem powtórzyć wyczyn Piotra Chmielińskiego - jedynego człowieka na świecie, który przepłynął Amazonkę. Ja przepłynąłem samotnie kajakiem z Pucallpy do Iquitos, prawie 2000 km. Niestety z powodu kontuzji kręgosłupa, nie udało mi się przepłynąć całej rzeki (6500 km) – tłumaczy na swoim blogu podróżnik.

Jak przyznaje mężczyzna, wyprawa ma jeszcze jeden cel, jest nim pomoc w zdobyciu środków na leczenie 2 - letniej Ninki Żylińskiej. Dwulatka cierpi na zdwojenie kości udowych. Nie ma stawu kolanowego i piszczeli. Wiadomo, że jej nogi zostaną amputowane. Koszty rehabilitacji i zakupu protez są horrendalne. Rodzicom Niny potrzeba ok. 700 tys. zł, by dać dziecku szansę normalnego rozwoju. Dlatego tak ważna jest każda, choćby najmniejsza kwota, która zasila jej konto w Fundacji.

Przygodę Rafała Kośnika można na bieżąco śledzić na jego blogu (amazoniaextreme.pl) oraz poprzez facebooka (Amazonia Południe - Północ). Na stronie amazoniaextreme.pl można znaleźć także więcej informacji o losie chorej Niny.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -16°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama