piątek, 26 czerwca 2026 17:18
Reklama
Akademia Finansów i Biznesu VISTULA

Pensja 9033 zł w rok po dyplomie. Czy nadal trzeba wyjeżdżać do Warszawy na studia?

  • Źródło: Materiał Partnera
Pensja 9033 zł w rok po dyplomie. Czy nadal trzeba wyjeżdżać do Warszawy na studia?

Materiał powstał we współpracy z serwisem studiujlokalnie.pl, prowadzonym dla filii Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Do biura rekrutacji gdańskiej filii dzwonią ludzie z dwóch miast — Gdańska i Tczewa — a w tle ich pytań słychać to samo wahanie. W Tczewie pada wprost: „po co mi te studia, skoro fabryka bierze i bez papierka". W Gdańsku brzmi inaczej, ale chodzi o to samo: „czy to się opłaca, czy lepiej od razu wyjechać tam, gdzie płacą więcej". Pod jednym i drugim leży ta sama intuicja: że prawdziwa kariera zaczyna się tam, gdzie się wyjeżdża — do większego miasta, dalej od domu.

Świeże dane tę intuicję komplikują.

W czerwcu 2026 ukazały się niemal jednocześnie dwa zestawienia. Trojmiasto.pl, powołując się na rządowy system ELA, opublikował listę najlepiej płatnych kierunków studiów I stopnia na Pomorzu. Zarządzanie i Inżynieria Produkcji w gdańskiej filii AFiB Vistula trafiło do pierwszej dziesiątki — jako jeden z zaledwie dwóch kierunków spoza uczelni publicznych w całym tym zestawieniu. Mediana rok po dyplomie: 9 033 zł brutto. Na prywatną filię, która w rankingach prestiżu rzadko wychodzi na pierwszy plan, był to wynik, którego mało kto się spodziewał. Kilka dni później ranking Perspektywy 2026 wskazał tę samą uczelnię w czołówce kategorii oceniającej losy absolwentów na rynku pracy. Dwa różne narzędzia, mierzące rzecz podobną, dały zbieżny wynik.

To dobry moment, żeby zapytać, co właściwie te liczby znaczą — i czego nie znaczą.

Co naprawdę mierzy mediana

Zacznijmy ostrożnie, gdyż takie liczby łatwo przekręcić.

ELA — Ekonomiczne Losy Absolwentów — to system Ośrodka Przetwarzania Informacji oparty na danych ZUS. Nie pyta absolwentów, ile zarabiają; sprawdza, co naprawdę wpływa na ich konta. To jego główna przewaga nad ankietami i deklaracjami z LinkedIna. Ale ELA podaje medianę, a mediana to nie obietnica.

— Kiedy mówię „dziewięć tysięcy", mówię o środkowej osobie z całego rocznika — tłumaczy Marta Frańczak, doradca rekrutacji w gdańskiej filii uczelni. — Połowa absolwentów zarabia więcej, połowa mniej. To nie jest rekord ani górna półka. To środek. I właśnie dlatego jest wiarygodny — trudno nim manipulować.

Marta jest tu stroną i warto to powiedzieć wprost: to ona prowadzi rekrutację w Gdańsku i Tczewie, więc ma interes w tym, żeby liczby brzmiały dobrze. Tym bardziej zwraca uwagę, gdy sama studzi entuzjazm. — Wynik 9 033 zł dotyczy konkretnego zestawienia kierunków pierwszego stopnia na Pomorzu i konkretnego rocznika — zastrzega. — Nie rozciągam tego na „tyle zarabia każdy inżynier w Polsce", bo to byłaby nieprawda.

Dla porządku: w skali ogólnopolskiej mediana po ZiIP rośnie z około 6 180 zł rok po dyplomie do około 9 800 zł po pięciu latach (ELA, rocznik 2022). Pomorski wynik 9 033 zł pochodzi z nowszego rocznika i — co istotne — z rynku, na którym przemysł płaci powyżej krajowej średniej.

Niespodzianka: nie tylko informatyka

Przez dekadę odpowiedź na pytanie „co studiować w Trójmieście, żeby zarabiać" brzmiała niemal odruchowo: informatyka. Tymczasem na tym samym pomorskim zestawieniu ELA, opisanym przez Trojmiasto.pl, rok po dyplomie wyżej od informatyki na Uniwersytecie Gdańskim znalazł się kierunek inżynierski z prywatnej filii — Zarządzanie i Inżynieria Produkcji (9 033 zł wobec 8 970 zł). I był to jedyny kierunek inżynierski w tej dziesiątce, który nie należał do uczelni publicznej. To jeden rocznik i jedno zestawienie, nie wyrok na całą branżę IT; doświadczeni programiści wciąż są na rynku rozchwytywani. Ale to wystarczająca rysa na założeniu, że pewna ścieżka jest tylko jedna.

Gdański rynek tę intuicję potwierdza szerzej, niż mówi pojedyncza liczba. Stocznie i przemysł morski znów rekrutują inżynierów, terminal kontenerowy DCT i centra dystrybucji napędzają logistykę, a w biurowcach Olivia Centre rośnie sektor finansowy, który szuka analityków compliance i AML. To nie jedna branża, lecz kilka — i pod kilka z nich podchodzą kierunki, o których mówi się ciszej niż o informatyce.

Reszta tabeli jest mniej efektowna. I dobrze

Uczciwy materiał o zarobkach nie może pokazywać wyłącznie najlepszego kierunku. Reszta oferty wypada różnie i akurat ta nierówność jest najbardziej pouczająca.

Magister administracji startuje z medianą około 5 600 zł i po pięciu latach dochodzi do około 8 500 zł (ELA). To statystyka publiczna, z natury ostrożna, bo uśrednia w jednej liczbie urząd i sektor prywatny — a to dwa różne pułapy. Po stronie prywatnej zaczyna się ciekawiej: absolwentka, która po kilku latach trafia na stanowisko koordynatora ds. compliance albo kierownika zespołu administracyjnego w korporacji, mieści się w widełkach rzędu 9 500–12 000 zł brutto (widełki rynkowe dla stanowisk kierowniczych, nie mediana ELA). Ta sama dziedzina, inny sufit — różnicę robi to, dokąd się pójdzie. Logistyka: około 5 310 zł na wejściu, 8 100 zł po latach — z zastrzeżeniem, że krajowa mediana nie oddaje tego, co dzieje się przy gdańskim porcie, gdzie terminal kontenerowy i centra dystrybucji windują stawki ponad średnią.

Najciekawszy jest przypadek kryminologii, bo pokazuje pułapkę uśredniania. Ogólnopolska mediana wygląda skromnie: 4 820 zł na starcie, 7 200 zł po pięciu latach. Ale w Trójmieście od kilku lat rośnie sektor analityki AML i compliance w bankowości, gdzie po kilku latach doświadczenia widełki sięgają 12 000–18 000 zł brutto. To nie są mediany ELA — to widełki rynkowe dla konkretnego sektora, i tak należy je czytać. Mediana mówi o środku; ona nie widzi, że pod nią kryją się dwa różne światy: mundur i Olivia Centre.

Rachunek, którego nie ma w folderze

Tu wracamy do pytania z Tczewa — i do liczby, którą rzadko ktokolwiek policzy.

W regionie Kociewia inżynier produkcji zarabia, według ofert pracy z lat 2025–2026, od 7 500 do 10 000 zł brutto, a kierownik produkcji od 9 000 do 12 000 zł. To widełki lokalne, nie mediana — ale stoją za nimi konkretni pracodawcy: Jabil, Flextronics, Thales i kilkadziesiąt mniejszych zakładów wzdłuż trasy w stronę Trójmiasta. Praca dla inżyniera jest na miejscu. A skoro studia odbywają się w trybie zaocznym, wielu studentów z Tczewa pracuje u tych pracodawców już w trakcie nauki, a dyplom zamienia później na awans, nie na przeprowadzkę.

I dopiero teraz pojawia się rachunek, który zwykle umyka.

— Ludzie liczą czesne co do złotówki, a nie liczą pięciu lat dojazdów do Gdańska — mówi Marta Frańczak. — Pół godziny w jedną stronę, bilet albo paliwo, i czas, którego się nie odzyska.

Tę intuicję wspiera coś więcej niż retoryka doradcy. ELA mierzy zarobki względem regionu zamieszkania absolwenta — i z tych danych trudno wyczytać prostą premię za wyjazd do większego miasta. Weźmy najczęstszy kierunek marzeń: Warszawę. Nominalne pensje są tam wyższe, to prawda — tyle że potrafi je w całości pochłonąć czynsz za kawalerkę, droższe dojazdy i codzienny koszt życia w stolicy. Po odjęciu tych pozycji różnica wobec Trójmiasta czy Kociewia często topnieje, a bywa, że schodzi poniżej zera. Przeprowadzka czasem się opłaca — ale jest decyzją do policzenia, nie gwarancją. Dla kogoś z Pomorza studia blisko domu, połączone z pracą na miejscu, bywają po prostu lepszym rachunkiem: i finansowym, i życiowym. To jest właściwa odpowiedź na pytanie z tytułu — nie „nie wyjeżdżaj", tylko „policz, zanim wyjedziesz".

Po co komuś jeszcze jedna strona z kalkulatorem

Z tego pomysłu wyrósł serwis studiujlokalnie.pl, prowadzony dla filii AFiB Vistula. Założenie jest skromne: zebrać w jednym miejscu realne ceny, terminy i prognozy zarobków oparte na danych ELA, żeby decyzję podejmować z liczbami przed oczami, a nie z folderem reklamowym. Kalkulator zarobków — bez rejestracji i bez zostawiania maila — pokazuje dla wybranego kierunku prognozę na podstawie publicznych danych.

Tyle że kalkulator jest punktem wyjścia, a pytanie „ile zarobię" zadają zwykle ci, którzy już wiedzą, co chcą studiować. Reszta serwisu jest dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą — albo myśleli, że ten etap mają dawno za sobą. Jest test predyspozycji, który podpowiada kierunek komuś kończącemu liceum bez pomysłu na siebie. Jest porównywarka kierunków i kalkulator szans na przyjęcie dla tych, którzy liczą punkty. Są poradniki pisane wprost pod osoby łączące studia z pracą, wracające na uczelnię po latach albo zaczynające naukę po trzydziestce czy czterdziestce — bo w trybie zaocznym to często oni, a nie osiemnastolatkowie, wypełniają dziś sale wykładowe.

To wszystko jest narzędziem rekrutacyjnym i nikt tego nie ukrywa. Ale akurat tu interes uczelni i interes kandydata wskazują w tę samą stronę: im trzeźwiej ktoś policzy — i im lepiej trafi z kierunkiem — tym mniej rozczarowań po dyplomie.

A wracając do pytania z tytułu — Warszawa jest jak najbardziej w porządku. To nawet tam, w stolicy, mieści się główna siedziba uczelni, bo Vistula jest warszawską akademią. Rzecz w tym, że ten sam dyplom tej samej akademii można dziś odebrać w Gdańsku, Tczewie, Olsztynie, Braniewie czy Kętrzynie — bez przeprowadzki i bez stołecznych czynszów. Po co więc jechać? Najlepiej policzyć to samodzielnie, zanim zadzwoni się do kogokolwiek.


Dane: mediany ELA (OPI–PIB, na podstawie ZUS — rocznik 2022, Ed. 10, oraz rocznik 2024 w zestawieniu pomorskim za Trojmiasto.pl, 18.06.2026); widełki rynkowe z ofert pracy regionu Tczewa (2025–2026) i sektora bankowego Trójmiasta. Mediana nie jest gwarancją zarobków; wynagrodzenie zależy od pracodawcy, doświadczenia i regionu. Ranking Perspektywy 2026 — kategoria „Absolwent na Rynku Pracy", AFiB Vistula.


Rekrutacja 2026/27 — Gdańsk i Tczew Akademia Finansów i Biznesu Vistula, Filia w Gdańsku (rekrutacja Gdańsk / Tczew). Do 30 czerwca −30% na czesne: ZiIP od 371 zł/mc, administracja od 336 zł/mc. Aplikacja online — kilka minut. Kalkulator zarobków: studiujlokalnie.pl · kontakt: studiujlokalnie.pl/kontakt, tel. +48 600 011 672 Marta Frańczak — doradca rekrutacji.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył. Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu Autor komentarza: Bob sanders Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co? Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu” Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: Agnieszka Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów. Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama