Przed występami prezydent Tczewa zaprosił widownię do wspólnej zabawy razem z przedstawicielami miast partnerskich z kraju i zagranicy byli m.in. włodarze z Łotwy, Ukrainy, a także ze Skarszew, Starogardu czy Kwidzyna. Przykładowym owocem tej współpracy jest fakt, że chyba po raz pierwszy imprezy takie jak „Dni Starogardu” i „Sobótki” w Tczewie nie pokrywały się. Miejmy nadzieję, że dzięki temu na Kociewie przyjedzie więcej fanów dobrej zabawy!
Tradycyjną oprawą „Sobótek” był lunapark i mnóstwo atrakcji gastronomicznych. W tym roku grozę budzi wahadło, wyższe niż „diabelski młyn”... No cóż... Brawa dla odważnych. My na pewno się nie skusimy.
WIDEO/Fot. W. Mocny
Napisz komentarz
Komentarze