środa, 12 sierpnia 2026 23:10
Reklama
W kawałku drewna widzi więcej niż inni. Agnieszka Wesołowska o swojej pasji do tworzenia rzeczy niezwykłych

„Każde rękodzieło tworzę z serca i wkładam w nie kawałek duszy”

Nie podąża za trendami i nie szuka gotowych schematów. Zamiast tego wsłuchuje się w naturę, uruchamia wyobraźnię i tworzy rzeczy, które poruszają emocje. Każdy obraz, wianek czy drewniana dekoracja powstają z serca i niosą ze sobą wyjątkową historię. Choć wiele osób zachwyca się jej talentem, ona sama wciąż mówi o sobie po prostu: rękodzielnik. O pasji, która stała się sposobem na odnalezienie spokoju, sile płynącej ze wsparcia bliskich i marzeniach, które krok po kroku zamienia w rzeczywistość, rozmawiamy ze starogardzianką Agnieszką Wesołowską.
„Każde rękodzieło tworzę z serca i wkładam w nie kawałek duszy”
Każda praca Agnieszki Wesołowskiej powstaje ręcznie i jest efektem połączenia wyobraźni, pasji oraz miłości do natury.


– Na początek powiedz kilka słów o sobie. Kim jesteś i czym zajmujesz się na co dzień?
– Na co dzień jestem mamą dwójki cudownych dzieci. To właśnie im poświęcam większość swojego czasu. W wolnych chwilach tworzę. Rękodzieło to moja odskocznia. Siadam, przenoszę się w świat baśni i wyobraźni i tworzę. Chciałabym dodać, że nie przywyknę do słowa „artysta”. Jestem rękodzielnikiem. Artyści pięknie tworzą, ja cały czas się uczę.

Tworzysz wspaniałe wianki, ozdoby i malujesz obrazy. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z rękodziełem i sztuką?
– Ciężko powiedzieć, kiedy się zaczęła. Już jako dziecko uwielbiałam malować, szkicować i tworzyć. To było we mnie od zawsze. Kiedy miałam możliwość, pokazałam to światu.

Jak przez lata zmieniły się Twoje prace oraz umiejętności?
– Cały czas uczę się barw, obsługi maszyn, którymi pracuję, czy właściwości drewna. Uczę się, jak pracować z poszczególnymi materiałami.

Skąd czerpiesz inspiracje do swoich projektów? Czy większy wpływ ma natura, internet, aktualne trendy, a może własna wyobraźnia?
– Dobre pytanie. Jeśli chodzi o trendy, to nigdy się nimi nie kierowałam. W większości moich prac inspiruję się naturą i wyobraźnią. Jeśli gdzieś zobaczę pracę, która mnie zainspiruje, robię ją po swojemu. Wszystkie swoje prace wykonuję ręcznie. Każde rękodzieło tworzę z serca i wkładam w nie kawałek duszy.
Tak często podążamy za trendami, modnymi dekoracjami, zapominając, że to natura jest najpiękniejszym trendem. Kawałek drewna może być wszystkim – wieszakiem, lampą czy dekoracją. Ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Które z wykonywanych przez Ciebie prac są Ci najbliższe? Wianki, dekoracje czy może obrazy?
– Zdecydowanie obrazy i prace z drewna. Przy ich tworzeniu znikam w świecie baśni. Zapominam o wszystkim i maluję.

Ile czasu zajmuje stworzenie jednej ozdoby lub obrazu? Czy są projekty szczególnie wymagające i pracochłonne?
– Nie ma na to gotowej odpowiedzi. Każda dekoracja czy obraz potrzebują „swojego” czasu. Wszystko zależy od farb, skali trudności dekoracji czy liczby elementów. Najszybciej wykonuje się wianki.

Czy zdarza się, że tworzysz coś całkowicie spontanicznie, czy raczej każdy projekt jest wcześniej dokładnie zaplanowany?
– Wszystko robię spontanicznie. Jedyne dekoracje, obrazy czy wianki, które planuję, to te wykonywane na zamówienie. Jeśli jednak siadam do tworzenia, wszystko powstaje spontanicznie.

Jak reagują na Twoją twórczość rodzina, znajomi i bliscy? Pamiętasz może jakiś szczególnie miły komentarz lub sytuację związaną z Twoimi pracami?
– O tak! Kiedy pierwszy raz namalowałam wieloryba, usłyszałam: „O matko, Ty masz talent!”. Wsparcie rodziny czy przyjaciół daje mi ogrom siły. Jestem im bardzo wdzięczna za każde dobre słowo.

Czy rękodzieło jest przede wszystkim Twoją pasją i sposobem na relaks, czy również formą dodatkowego zarobku?
– Rękodzieło jest przede wszystkim moją pasją i odskocznią. A dodatkowym atutem jest to, że przy okazji wpadnie czasem jakiś grosz.

Czy osoby zainteresowane mogą zamówić u Ciebie indywidualnie wykonane dekoracje? Jak wygląda ten proces?
– Jasne! Można zamówić dekorację, wianek czy obraz. Wystarczy wejść na moją stronę i napisać wiadomość. Mam cudownych ludzi, którzy dają mi tak zwaną wolną rękę i przyznają, że nigdy się nie zawiedli.
Tak jak wspomniałam, uwielbiam zamykać się w tym świecie, czuć spokój i tworzyć. Bez presji, bez narzuconego tempa. Dzięki takim ludziom mogę robić to, co kocham.

Jakie realizacje cieszą się największym zainteresowaniem obserwatorów?
– Wydaje mi się, że drewniane prace najbardziej przyciągają ludzi. Kochamy naturę i często, gdy ktoś kupuje drewnianą dekorację, pisze: „Ona ma duszę. Biorę!”.

Czy zdarzyło Ci się wykonać projekt, który był dla Ciebie szczególnym wyzwaniem albo z którego jesteś najbardziej dumna?
– Do głowy przychodzi mi dekoracja, którą wykonałam na początku swojej przygody. Pewnego dnia pewna pani zamówiła dekorację na pomnik swojej maleńkiej córeczki. Nie miała być żałobna ani smutna. Miała być wesoła i radosna.
Bałam się, że nie podołam i zawiodę, ale kiedy kobieta ją zobaczyła, popłakała się. To było dla mnie bardzo ważne doświadczenie. Dało mi siłę do dalszego tworzenia.

Jakie masz plany związane ze swoją twórczością? Czy marzysz o własnej pracowni, wystawie czy może o rozwinięciu działalności?
– Jestem na etapie rozwijania działalności. Oczywiście, jak każdemu rękodzielnikowi, marzy mi się własna pracownia – pełna farb, drewna i mojego twórczego chaosu. Wiem jednak, że do tego dojdę. Powoli.

Co powiedziałabyś osobom, które mają artystyczne zdolności, ale boją się pokazać swoje prace światu?
– Powiedziałabym coś, co sama chciałabym kiedyś usłyszeć: „Zaryzykuj. Nic nie tracisz”.

Na koniec – gdzie można śledzić Twoją twórczość i kontaktować się z Tobą w sprawie zamówień?
– Jestem aktywna na Facebooku. Można mnie znaleźć pod nazwiskiem Agnieszka Wesołowska oraz na stronie „Wianek, pędzel, trochę farby”.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył. Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu Autor komentarza: Bob sanders Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co? Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu” Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie! Autor komentarza: Agnieszka Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów. Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama