Jak czytamy na profilu w mediach społecznościowych matki chłopca, który ucierpiał:
„Szukam świadków wypadku dzisiaj (10 lipca br. - dop. red.) o godzinie 12:30 - 12:50 na dużym placu na Jedności Narodu, jak dwóch chłopców o blond włosach z klasy 5-6 około, bujali bocianim gniazdem na którym siedział mój syn. I prosił żeby tego nie robili. Syn doznał urazu złamania otwartego dwóch palców dłoni przez co jeden z ledwością uniknął amputacji. Sprawa zgłoszona na policji.
Dodajmy, że plac zabaw znajduje się w tzw. niecce przy Szkole Podstawowej nr 11. Jeśli ktoś był świadkiem zdarzenia prosimy o podanie wszystkich informacji na policję. Sądząc po zdjęciu chłopiec bardzo cierpi – bez swojej winy...
Apelujemy do rodziców dzieci i ich opiekunów oraz dorosłych, aby zwracali szczególną uwagę na to w jaki sposób się bawią. Często nieostrożne i pozbawione wyobraźni korzystanie z urządzeń przeznaczonych do zabawy, może zakończyć się przykrym i bolesnym zdarzeniem...
(tomm)

Napisz komentarz
Komentarze