- Potrafią siedzieć tu od rana do późnych godzin wieczornych i rozkoszować się trunkami. Niekiedy dochodzi nawet do agresywnych scen – skarżą się właściciele punktów handlowych przy Al. Jana Pawła II. - Często wzywana jest policja przez mieszkańców osiedla czy pracowników sklepów. Najgorzej jest w sezonie letnim, aż się roi od tego towarzystwa.
- Mamy już dość takich codziennych obrazków – dodaje jedna z ekspedientek. Najgorsze jest to, że oni zaczepiają naszych klientów i proszą o pieniądze, potrafią wprost powiedzieć, że potrzebują na przysłowiowe piwo. Temu wszystkiemu przyglądają się nie tylko dorośli, ale również dzieci i młodzież.
Jak informuje st. asp. Marcin Kunka, rzecznik starogardzkiej policji, funkcjonariusze w trakcie codziennych służb kontrolują miejsca, w których jest spożywany alkohol.
- Często odbieramy sygnały do mieszkańców. Tak było również wczoraj. Patrol zauważył mężczyznę leżącego na ziemi i podjął interwencję, która zakończyła się wezwaniem karetki.
Co sądzicie na ten temat? Zapraszamy do komentowania!
Piją do nieprzytomności – skargi właścicieli sklepów
Wczoraj przy Al. Wojska Polskiego zasłabł nietrzeźwy mężczyzna. Wezwano policję i pogotowie ratunkowe. Właściciele okolicznych sklepów skarżą się, iż to nie pierwsza tego typu sytuacja w tym miejscu.
- 13.05.2015 15:01 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)

Reklama







Napisz komentarz
Komentarze