- Mnie oraz innych mieszkańców Karwin, którzy wybrali się z dziećmi na sobotni spacer do lasu, zaskoczył dźwięk pił – relacjonuje Ewa Rudzińska. -Okazało się, że rozpoczęła się wycinka lasu, w miejscu gdzie Panorama Development planuje wznieść nowy budynek. Deweloper nabył te tereny i można było przypuszczać, że las, pomimo niezadowolenia mieszkańców, zostanie wycięty. Bulwersująca jest jednak pora, jaką firma wybrała na rozpoczęcie prac. Otóż trwa teraz sezon lęgowy ptaków. Pośród wyciętych drzew gniazda zakładały takie gatunki jak kos, drozd śpiewak, kowalik, dzięcioł duży, pierwiosnek, mysikrólik, rudzik, strzyżyk, pełzacz leśny, kapturka, grzywacz, zięba czy sikorki: bogatka, modraszka i sosnówka. Teraz gniazda zostały zniszczone, a pisklęta zginęły. Co gorsza, hałas, jaki powodują pracujące piły spowoduje, że ptaki gniazdujące w sąsiedztwie miejsca wycinki porzucą swoje młode, skazując je na śmierć głodową. Tej tragedii można było łatwo uniknąć. Wystarczyło, żeby firma zakończyła wycinkę do końca lutego, lub wstrzymała się z nią do października.
Aby przeprowadzić tego typu prace należy mieć zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na zniszczenie siedlisk gatunków chronionych oraz Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie na płoszenie ptaków, zaś Urząd Miasta musi wydać zezwolenie na wylesienie gruntów. Nasuwa się pytanie: czy firma ma wymagane zezwolenia, a jeśli tak, to dlaczego zostały one wydane pomimo ogromu zniszczeń, jakie w populacji okolicznych ptaków spowoduje przeprowadzenie robót w okresie lęgowym?
Panorama Development to firma, która wsławiła się już inwestycjami przeprowadzanymi w atmosferze skandalu i przy protestach okolicznych mieszkańców. Dwa pierwsze bloki przy ulicy Porazińskiej wybudowano w miejscu, które mieszkańcy zaadaptowali na tereny rekreacyjne dla dzieci:
Trwa spór w związku z budową wieżowca przy ulicy Kolberga.
Sprawa wycinki lasu na Karwinach jest tym bardziej bulwersująca, że Panorama zachęca do wykupywania mieszkań w kompleksie przy ulicy Porazińskiej kusząc „prawdziwym odpoczynkiem i rekreacją w kontakcie z naturą” ( http://www.panorama.pl/text.php?c=46&sc=37 ), zaś inwestycja, jak na ironię, została nazwana „Leśna Polana”.
W załączeniu zdjęcia wyciętego lasu. Jest to ogromny teren. Przerażające jest to, że na naszych oczach las po prostu przestaje istnieć, a wraz z nim giną zamieszkujące go zwierzęta.








Napisz komentarz
Komentarze