W ubiegłym roku z lasu wywieziono 94 tony śmieci. Odpadów wciąż przybywa

  • 20.02.2020, 10:33
  • Jacek Trzosowski (LP)
W ubiegłym roku z lasu wywieziono 94 tony śmieci. Odpadów wciąż przybywa

Podziel się:

Oceń:

Nielegalne wysypiska śmieci to smutna rzeczywistość, z którą codziennie zmierza się Służba Leśna Nadleśnictwa Starogard. Tylko w ubiegłym roku z w lasach na terenie Nadleśnictwa Starogard zebrano blisko 100 ton śmieci. Proceder stale rośnie, a leśnikom w wykrywaniu sprawców pomaga zaawansowany sprzęt.

Opony, części karoserii, telewizory, kanapy a głównie plastikowe butelki i opakowania po żywności to artykuły, które powoli można znaleźć łatwiej od grzybów w kociewskich lasach!


Do 500 złotych mandatu
Śmieci wyrzucane są głównie przez okna przejeżdżających samochodów, o czym świadczą rozrzucone tworzywa sztuczne wzdłuż dróg leśnych.
- Należy przypomnieć, że sam wjazd na tereny leśne wypełnia znamiona czynu będącym wykroczeniem leśnym z art. 161 kw. (przyp. red. kara grzywny od 20 do 500 złotych) – mówi Jakub Neumann z Nadleśnictwa Starogard.

Stos śmieci wielkości przyczepy ciężarówki
Strażnicy Leśni z Nadleśnictwa Starogard już w samym styczniu ujawnili kilkanaście nowych miejsc, w których nielegalnie złożono śmieci. Jednym z przypadków jest kompleks leśny w Leśnictwie Wygoda, umiejscowiony przy drodze krajowej nr 22 w miejscowości Sucumin (gmina Starogard Gdański), gdzie sprawca wyrzucił stos wielkości przyczepy ciężarowej z częściami karoserii i nadwozia od aut pochodzenia angielskiego.
- Obecnie Posterunek Straży Leśnej Nadleśnictwa Starogard, prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie, którego dopuścił się sprawca w kompleksie leśnym będącym jedyną tzw. „enklawą śródpolną” w miejscowości Sucumin – oznajmia Jakub Neumann. -  Starogardzcy leśnicy ze smutkiem stwierdzają, że skala nielegalnych wysypisk rośnie i wydają się być one plagą, z którą będą musieli zmierzyć się także mieszkańcy korzystający z kociewskich lasów, ponieważ środki na utylizację odpadów są ograniczone – dodaje.


Tony śmieci
Jak zauważają pracownicy Nadleśnictwa, tzw. ustawy śmieciowe nie przyniosły widocznych korzyści.
– Od czasu nowelizacji, śmieci w lesie znalazło się bardzo dużo i to jeszcze tych najdroższych w utylizacji – mówi Karol Skonieczny, Starszy Specjalista Służby Leśnej. - Są to jednak śmieci pochodzące z działalności gospodarczych. To złożony problem. Teoretycznie wszystko działa poprawnie, a praktycznie nie. Problem śmieci załatwia las. Tam można wyrzucić wszystko – tak właśnie myślą ludzie – dodaje.
W roku 2019 zakłady usług leśnych poświeciły aż 3170 h na zbieranie śmieci. Po ich zbiorze odpady pokonały 751 kilometrów, żeby zwieźć śmieci z lasu do kontenerów, które znajdują się przy każdej leśniczówce. Następnie firma, z którą Nadleśnictwo ma podpisaną umowę pokonała w tym celu 4770 km, aby zawieźć śmieci do zakładu utylizacji. W 2019 roku łącznie zebrano i zutylizowano aż 94 tony śmieci za kwotę 144 000 zł.

Zjadamy „kartę płatniczą” tygodniowo?
Jak twierdza leśnicy, wszystkie wyrzucane do lasu śmieci wracają do ludzi w postaci... żywności Niestety plastik przenika do wód gruntowych. Z najnowszych badań wynika, że przeciętny człowiek w ciągu tygodnia zjada około 5 gramów plastiku w mikroelementach. Mniej więcej właśnie tyle waży karta bankomatowa.
Leśnicy starają się usuwać śmieci na bieżąco, przez co ludziom wydaje się, że wyrzucanie śmieci do lasu to dobre rozwiązanie, gdyż Służba Leśna doskonale sobie z tym radzi.
- To błędne koło – mówią leśnicy.

Leśnicy walczą ze śmieciarzami
Pracownicy Lasów Państwowych nie są osamotnieni w walce z leśnymi przestępcami. W tej kwestii prężnie działa również policja, a oba te organy mają do dyspozycji sprzęty wysokiej jakości, który jest w stanie nagrywać nawet po zmroku.
- Rozwój technologiczny polegający na bezpośrednim przesyłaniu danych z urządzenia na serwer pozwala nam szybciej reagować na szkodnictwo leśne – zapewnia Karol Skonieczny.
W ubiegłym roku dzięki skuteczności pracowników LP i policji udało się zatrzymać 12 sprawców.
Część z nich została ukarana mandatem a pozostała trafiła na drogę postępowania sądowego.

 

Jacek Trzosowski (LP)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe