Wydaną pięć lat temu koncesję „Starogard”, na poszukiwanie złóż gazu łupkowego na terenie Kociewia, posiada kanadyjsko – austriacko – włoska spółka Saponis Investments. Jej partnerem jest polski oddział północnoamerykańskiej firmy energetycznej BNK Petroleum. Przypomnijmy, że w minionym roku w Stanisławiu (gm. Tczew) przeprowadzono próbny odwiert.
Miesiąc badań
Badania sejsmiczne w poszukiwaniu skał, które mogą kryć w swojej strukturze złoża gazu łupkowego, na zlecenie BNK Petroleum wykona Geofizyka Toruń Sp. z o.o. Mają one ruszyć w połowie marca i potrwać około miesiąca. Struktura litograficzna ziemi będzie sprawdzana na terenie powiatu tczewskiego – w gminach Pelplin, Gniew, Morzeszczyn, Tczew, Subkowy – oraz starogardzkiego, w gminach Bobowo, Skórcz, Skarszewy. W obecnej chwili trwają prace przygotowawcze.
- Nasi inspektorzy prowadzą rozmowy ze wszystkimi właścicielami nieruchomości, na których planowane są badania sejsmiczne i udzielają im wyczerpujących wyjaśnień, a także przekazują biuletyn „Skarby Ziemi”, gdzie można znaleźć obszerne, podane przystępnym językiem informacje dotyczące badań sejsmicznych i zagadnień z nimi związanych - wyjaśnia nam Tadeusz Solecki, rzecznik Geofizyki Toruń. - Wejście na teren i prowadzenie badań jest możliwe dopiero po zawarciu odpowiedniego porozumienia lub umowy na udostępnienie nieruchomości. Po przeprowadzeniu prac sporządzane są protokoły ewentualnej szkody opisujące jej charakter i rozmiary, na podstawie których wypłacane jest należne odszkodowanie.
Bezpieczeństwo gwarantowane
W najbliższych dniach rozpoczną się prace geodezyjne, czyli wytyczanie tzw. profili sejsmicznych, wzdłuż których będą prowadzone badania sejsmiczne. Będą one prowadzone metodą wibratorową. To metoda bezinwazyjna o – jak wyjaśniają przedstawiciele Geofizyki – minimalnym wpływie na środowisko oraz infrastrukturę. Polega ona na wzbudzaniu na powierzchni ziemi drgań o niskiej energii, które wywołują fale rozchodzące się w głąb ziemi. Fale te odbijają się od warstw geologicznych, następnie powracają na powierzchnię, gdzie są rejestrowane poprzez układ pomiarowy, tzw. geofony. Fale sejsmiczne jedynie penetrują warstwy geologiczne pod powierzchnią, bez ingerencji w nie. Pomiar czasu upływającego od wysłania fali do powrotu na jej powierzchnię, po odpowiedniej obróbce komputerowej i interpretacji uzyskanych danych, pozwala rozpoznać budowę geologiczną danego regionu.
- Zastosowanie wibrosejsów pozwala na tak precyzyjną kontrolę energii wzbudzanych drgań, że możliwe są nawet prace w miastach – podkreśla Tadeusz Solecki. - Prowadziliśmy takie np. w Niemczech. Badania prowadzone metodą wibratorową są całkowicie bezpieczne dla ludzi, zwierząt, budynków i infrastruktury komunalnej, a Geofizyka Toruń wykonuje je od lat 80. XX w., zarówno w kraju, jak też za granicą. Zaznaczam, że prowadzimy tylko badania sejsmiczne i nie zajmujemy się wykonywaniem głębokich odwiertów ani w celach badawczych, ani eksploatacyjnych.
Rozwój nie za wszelką cenę
Prace przygotowawcze do badań sejsmicznych w gminie Pelplin odbyły się już m. in. w Gręblinie, Rudnie, Janiszewie, Pomyjach i Lignowach Szlacheckich. W minionym tygodniu w zebraniu wiejskim w Janiszewku uczestniczył pracownik Geofizyki. Z kolei przedstawiciele BNK Petroleum byli także na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Pelplinie.
- Pojawiły się pewne problemy - mówi zastępca burmistrza Pelplina Tadeusz Błędzki. - Zgłosiło się do nas kilku rolników oburzonych sposobem postępowania pracowników firmy przygotowującej się do badań sejsmicznych, którzy mieli wejść na ich działki bez pozwolenia. Mieszkańcy otrzymali trochę zbyt późno informacje na temat sposobu przeprowadzania i skutków tych badań oraz tego, co się będzie działo, gdy okaże się, że rzeczywiście stwierdzono obecność gazu łupkowego. W niektórych przypadkach rolnicy nie zgodzili się na wejście pracowników Geofizyki Toruń na ich teren.
Zarówno przedstawiciele Geofizyki Toruń, jak i BNK Petroleum, podkreślają, że szanują cudzą własność i zawsze pytają o zgodę na wejście na prywatny teren.
- Badania sejsmiczne nie zostały jeszcze rozpoczęte, dlatego pracownicy Geofizyki Toruń nie mogli wejść na tereny rolników bez ich zgody. Być może pomylono nas z inną firmą - mówi rzecznik Geofizyki. - Zgoda właściciela jest podstawowym warunkiem i jeśli jej nie ma, szanujemy decyzje właścicieli i stosujemy tzw. obejścia pozwalające na uzyskanie ciągłości badań.
Władze gminy Pelplin czekają na wyniki badań. Mówią o rozwoju i potencjalnych zyskach dla gminnego budżetu, ale nie za wszelką cenę.
- Jeżeli właściciele gruntów nie będą zainteresowani, aby na ich terenie odbywały się badania czy wiercenia, to wszystkie strony muszą uszanować ich wolę - zaznacza wiceburmistrz Błędzki. – Koncesja poszukiwawcza została wydana w czasie, gdy nie było wymogów przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami na tym etapie poszukiwań. Jednak jeśli dojdzie do odwiertów próbnych spotkania konsultacyjne będą już koniecznością, ale w tym roku odwiertów na pewno nie będzie.
- Analiza danych z badań sejsmicznych potrwa kilka miesięcy w amerykańskich laboratoriach - tłumaczy Anna Stępień z BNK Petroleum. - W zależności od ich wyników zastanowimy się nad kolejnymi krokami.
Gaz jest – wydobycie się opłaci?
Polskie zasoby gazu łupkowego szacowane są na największe w Europie (5,9 bln m3). Do początku 2012 r. wydano 109 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż gazu niekonwencjonalnego. Pierwszy odwiert w Polsce przeprowadzony przez PGNiG w Markowoli na Lubelszczyźnie nie dał pozytywnego wyniku, natomiast złoża w okolicy Lubocina (Pomorze) uznane zostały za obiecujące. We wrześniu 2011 r. PGNiG poinformowała, że w 2014 r. na rynek gazu trafi surowiec z pierwszych sześciu odwiertów w Lubocinie. W czerwcu 2011 r. firma 3Legs Resources poinformowała, że przeprowadziła w okolicach Łebienia odwiert poziomy w poszukiwaniu gazu łupkowego i odnalazła surowiec. Ponowne wiercenia na Lubelszczyźnie przyniosły rezultaty. Gaz łupkowy odkryto we wrześniu 2011 roku w rejonie wsi Krupe i Krynica w powiecie krasnostawskim. Odwiert wykonała tam spółka ExxonMobil. (źródło: Wikipedia)
Reklama
Poszukiwania gazu łupkowego na Kociewiu. Rozwój nie za wszelką cenę
TCZEW. W połowie marca na terenie powiatów tczewskiego i starogardzkiego ruszą badania sejsmiczne w poszukiwaniu skał, w których może się znajdować gaz łupkowy. Prace przygotowawcze już trwają. Tymczasem kilku rolników z gminy Pelplin twierdzi, że pracownicy firmy, której zlecono badania, weszli na ich działki bez pozwolenia.
- Przemysław Zieliński
- 07.03.2012 00:00 (aktualizacja 22.08.2023 11:05)

Data dodania:
07.03.2012 00:00
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 19°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze