wtorek, 17 lutego 2026 13:54
Reklama
Reklama
Reklama

Udało się ustalić wojenne losy Wojciecha Piotrowskiego

31 stycznia minęła 72 rocznica tragicznej śmierci młodego marynarza, wcześniej także tczewskiego harcerza. - Dlaczego zainteresowała mnie ta postać. Przechodząc alejką na Starym Cmentarzu, dostrzegłam tablicę nagrobną, która zainspirowała mnie do poszukiwań wiadomości o zmarłym – mówi Gabriela Burclaw z Dawnego Tczewa. - Jest na niej krótka informacja: „Wojciech Piotrowski ppor. Polskiej Marynarki Wojennej 31.I.1942 r.” Udało się ustalić tragiczne, wojenne losy marynarza, który lata młodości spędził w Tczewie.
Udało się ustalić wojenne losy Wojciecha Piotrowskiego

Na grobie znajdowała się druga, prawdopodobnie wcześniejsza tablica, która podaje więcej szczegółów „Wojciech Piotrowski ur. 24.III.1920, Sodalis Marianus, harcerz, ppor. Polskiej Marynarki Wojennej Odznaczony Krzyżem Walecznych i Medalem Morskim, poległ 31.I.1942”.

Z Maroka do Anglii

Wojciech Piotrowski najprawdopodobniej studiował w bydgoskiej Szkole Podchorążych Marynarki Wojennej. Latem 1939 r. podchorążowie wypłynęli w rejs szkolny na „Iskrze” i „Wilii” (źródła podają, że na tym transportowcu pływał W. Piotrowski) i za granicą zastała ich wojna. Oba okręty trafiły do Casablanki. 12 października 1939 r. „Iskrę” oraz „Wilię” skierowano do Port Lyautey (obecnie Kenitra), gdzie miały pozostać do końca wojny. Pięć dni później dowódcy obu jednostek wygłosili pożegnalne przemówienia, po czym nastąpiło opuszczenie bander z obydwu okrętów. Przez Casablankę, Bordeaux, obóz w Landerneau marynarze dotarli do Anglii. Większość z podchorążych od 23 listopada 1939 r. kontynuowała naukę na okręcie - bazie „Gdynia” w Devonport, na którym została zorganizowana Szkoła Podchorążych Marynarki Wojennej. Wojciech Piotrowski był jednym z pierwszych nowo mianowanych podporuczników tej szkoły.

Ostatni sprawdzian

Po kilku tygodniach nauki podchorążych skierowano na praktyki w warunkach bojowych na trzech polskich kontrtorpedowcach i dwóch okrętach podwodnych. Praktyka trwała od grudnia 1939 r. do kwietnia 1940 r. Kolejną sześciomiesięczną praktykę marynarze odbyli z początkiem lutego 1941 r. Wojciecha Piotrowskiego zaokrętowano na ciężkim krążowniku HMS „London”. Był to ostatni sprawdzian przed promocją na oficera Polskiej Marynarki Wojennej. 3 września 1941 r. w obecności najwyższych przedstawicieli brytyjskiej Admiralicji wiceadmirał J. Świrski promował 40 podchorążych. Stopień podporucznika marynarki z dniem 1 września 1941 r. otrzymał także Wojciech Piotrowski, ukończywszy szkołę z 12 lokatą.

Prawdopodobnie od razu po promocji W. Piotrowski rozpoczął staż na brytyjskim eskortowcu HMS „Culver”. HMS „Culver” (dawniej „Mendota”) był dawną kanonierką amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, zbudowaną do walki z kontrabandą. Został przekazany Brytyjczykom w kwietniu 1940 i pełnił służbę w konwojach przemierzających Atlantyk. 31 stycznia 1942 r. o godzinie 23.31 niemiecki okręt podwodny U-105 wystrzelił w kierunku konwoju SL-98 cztery torpedy, z których dwie trafiły w eskortowiec HMS „Culver”. Na okręcie doszło do  eksplozji. Ponieważ nie posiadał grodzi wodoszczelnych, zatonął bardzo szybko. Udało się uratować jedynie trzynastu (inne źródła podają dwunastu) członków załogi. Kapitan, siedmiu oficerów i 118 marynarzy poległo. Był wśród nich Wojciech Piotrowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -8°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama