Sprawa toczy się o popełnione wykroczenie przez J. Grabowską polegające na kradzieży mienia o wartości nie przekraczającej 800 zł.
Kolejną rozprawę zaplanowano na czerwiec. Być może będzie to także finał głośnego skandalu. Spodziewane jest odczytanie mów końcowych i ogłoszenie wyroku.
Joanna Grabowska w rozmowie z nami przyznała, że czuję się niewinna i pomówiona. I takie też stanowisko przedstawiła wysokiemu sądowi, jak zeznała "nie pozwoliłabym sobie na świadome zabranie rzeczy".
Z wokandy można wywnioskować, że nagrania są marnej jakości, bo sąd planuje powołanie biegłego z zakresu techniki audiowizualnej. Zeznania złoży też kierownictwo obu sklepów.
W roli oskarżyciela posiłkowego wystąpiła tczewska policja. Adwokatem Joanny Grabowskiej jest Marek Karczmarzyk, znany trójmiejski adwokat, który w rozmowie z mediami mówił o linczu i wydaniu wyroku przed rozprawą sądową oraz wyjaśnieniem sprawy. Ujawnił, że toczą się prokuratorskie czynności ws. bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania. Całą sprawę bez powołania się na konkretne źródła ujawniła jedna z trójmiejskich gazet.
Wcześniej w mediach pojawiła się informacja o zwolnieniu z pełnionej funkcji wiceprezydent Joanny Grabowskiej przez prezydenta Tczewa. Prezydent Łukasz Brządkowski sugerował, że zadecydowało pismo z Sądu Rejonowego w Tczewie. Zwróciliśmy się wówczas z pytaniami do prokuratury. Jak nam odpisano:
- Prokuratura Rejonowa w Tczewie nie prowadzi jak również nie nadzoruje postępowań z udziałem Pani Joanny Grabowskiej;
- Wedle posiadanej wiedzy, zdarzenia pozostające w Pana zainteresowaniu zakwalifikowane zostały jako wykroczenia, na okoliczność których odpowiednie czynności wyjaśniające prowadzi właściwa jednostka Policji. Prokuratura Rejonowa w Tczewie nie ma wiedzy w przedmiocie daty ogłoszenia Pani Joannie Grabowskiej na powyższą okoliczność zarzutu;
- Prokuratura Rejonowa w Tczewie nie jest także instytucją właściwą do odpowiedzi na pytanie: „Na jakiej podstawie Sąd Rejonowy w Tczewie skierował pismo do Urzędu Miejskiego w Tczewie?”. Zasadnym byłoby zwrócić się w tej kwestii do uczestników wzmiankowanej korespondencji.
- Pismem z 6 marca 2026 r. Prezydent Miasta Tczewa zwrócił się do Sądu Rejonowego w Tczewie z zapytaniem dotyczącym wskazania, czy odnośnie wymienionego w piśmie pracownika samorządowego do Sądu Rejonowego w Tczewie (z powołaniem na treść art. 6 ust. 3 pkt 3 ustawy o pracownikach samorządowych) wpłynął wniosek o ukaranie dotyczący określonych rodzajowo wykroczeń. Sąd Rejonowy w Tczewie tego samego dnia udzielił odpowiedzi twierdzącej – poinformował nas sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku do spraw karnych.
Wawrzyniec Mocny







Napisz komentarz
Komentarze