Pod znakiem zaciskania pasa
Rząd Donalda Tuska szuka oszczędności również w portfelach samorządów. Tegoroczny projekt budżetu musiał zostać skonstruowany w oparciu o nowe przepisy ustawy o finansach publicznych, które uniemożliwiają bilansowanie go z zaciągniętych kredytów. Wszystko po to by warszawski licznik długu publicznego choć odrobinę przystopował. Nie można mówić, że działań rządu nie odczują przeciętni obywatele. W Starogardzie Gd. reformę odczuły na własnej skórze sześciolatki i ich rodzice, którym samorządowcy postanowili, ograniczyć możliwości przedszkolnej nauki. Wtedy też argumentem władz miasta były twarde przepisy ustawy o finansach publicznych.
Potrzeba debaty nad miejską kulturą
Przestraszyli się także włodarze gmin czerpiący garściami z unijnej kasy. Skarbnik Urzędu Miasta Piotr Prabucki zachowuje względny spokój, chociaż podkreśla, że 2011 r. nie będzie rokiem ani łatwym, ani wyjątkowo bogatym dla naszego miasta.
- Jeśli chodzi o unijne środki to nie mamy się czego obawiać – mówi Piotr Prabucki. – W pozostałych sprawach musimy w tym roku pilnować porządku po stronie wydatków bieżących. Nie mogą być one pokrywane z kredytów. Ten rok będzie też wyjątkowym, bowiem od dawna dochody przewyższą wydatki.
Oszczędności i dyscyplina budżetowa odbiją się co najmniej na kilku sferach życia miasta. Przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Miasta oraz Komisji Edukacji nie są do końca usatysfakcjonowani z prowizorium przedstawionego przez skarbnika i prezydenta. Dariusz Stuba, przewodniczący tej ostatniej próżno szuka w budżecie wniosków składanych jeszcze w poprzedniej kadencji przez ówczesną Komisję. Do tego nie będzie żadnych inwestycji w oświatową infrastrukturę, choć niektóre ze szkół czekają na remont od bardzo dawna. Z kolei na kulturę przeznaczonych zostanie 98 % tego co w ubiegłym roku.
- Rzeczywiście dyrektorzy instytucji kulturalnych skarżyli, że środków jest za mało, ale szczerze mówiąc kultura to taka dziedzina, której zawsze brakuje pieniędzy – mówi radny Zbigniew Kotlewski.
W ubiegłym roku cięcia odczuł szczególnie odczuło Starogardzkie Centrum Kultury, które musiało zrezygnować z kilku ważnych imprez m.in. Małej Fety. Taka sytuacja w tym roku ma się nie powtórzyć.
- Myślę, że w najbliższy czasie czeka nas spora debata nad tym w jaki sposób finansować placówki kulturalne – mówi radny Kotlewski. – Sporo z nich ma fajne i ciekawe pomysły oferty kulturalnej, która dzisiaj nie są realizowane.
Są rzeczy, na których się nie oszczędza
Przy okazji rozmów okołobudżetowych najwięcej emocji wzbudza temat rozwoju miejskiej infrastruktury. 2011 r. upłynie pod znakiem dużych inwestycji, m.in. w stadion OSiR – u, czy nową ul. Jabłowską. Czego z kolei zabraknie? Zabraknie najprawdopodobniej pieniędzy na parkometry, które miały stanąć w nowo utworzonej stresie płatnego parkowania. Nie będzie także remontów ul. Czosków, Maczka czy Matejki, które od dawna proszą się o uporządkowanie. Będzie za to długo oczekiwana przez mieszkańców budowa ul. Chełmońskiego. Z kolei radni najprawdopodobniej nie zgodzą się na przekazanie proponowanych w prowizorium 100 tys. zł na renowację cmentarza na ul. Owidzkiej.
- W moim odczuciu to miejsce nie będzie służyło wszystkim starogardzianom, a jedynie garstce okolicznych mieszkańców – mówi przewodniczący Komisji Infrastruktury, Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska Tomasz Walczak. – Moja propozycja to podzielić tą kwotę i pół przeznaczyć na budowę placu zabaw
Rozpoczęty dopiero rok upłynie także pod znakiem oszczędności w starogardzki sport.
- Nic nie obcięto w stosunku do poprzedniego, ale nie będzie też nic więcej – mówi radny Marek Jankowski. – Są rzeczy, na których miasto nie powinno oszczędzać, a tak niestety jest. Komisja złożyła 9 wniosków, które mogły być w tym roku zrealizowane. Żaden nie znalazł się w projekcie budżetu.
Wśród wniosków wymienianych przez radnego było m.in. dokończenie budowy skateparku, remont stadionu przy ul. Harcerskiej czy termomodernizacja budynku OSiR.
Budżet miasta zostanie uchwalony najprawdopodobniej pod koniec lutego.
Reklama
Rząd Donalda Tuska szuka oszczędności również w portfelach samorządów
STAROGARD GD. Komisje Rady Miasta ruszyły w ubiegłym tygodniu do ostrej pracy nad projektem tegorocznego budżetu miasta. Nie ma złudzeń mówią radni: to będzie trudny rok, pod znakiem zaciskania pasa. Najwięcej emocji wzbudzają rozmowy na temat planowanych inwestycji. Niestety, pieniędzy starczy w większości tylko na te największe.
- Karol Uliczny
- 13.01.2011 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 08:39)
Data dodania:
13.01.2011 00:00
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 23°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 6 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze