Do zdarzenia doszło 25 października o godzinie 15.50 przy ulicy Głębokiej.
- Uwagę strażników miejskich zwrócił jadący samochód ciężarowy z którego części ładunkowej wylewała się na jezdnię bliżej nieokreślona ciecz - informuje Miłosz Jurgielewicz, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku. - Po zatrzymaniu pojazdu i rozmowie z kierującym okazało się że jest to olej napędowy.
Strażnicy niezwłocznie wezwali straż pożarną i powiadomili Dyżurnego Inżyniera Miasta. W czasie kontroli dokumentów wyszło na jaw, że auto nie ma ważnych badań technicznych i aktualnego ubezpieczenia.
Przybyłe na miejsce zdarzenia patrole straży pożarnej rozpoczęły neutralizację skutków wycieku ropy. W tym samym czasie strażnicy miejscy kierowali ruchem i zabezpieczali wjazd na ulicę Głęboką, a pracownicy melioracji gdańskich wypompowywali ropę z zanieczyszczonych studzienek.
Pomimo szybko podjętych działań część paliwa przedostała się do pobliskiego kanału. Celem uniemożliwienia dalszego rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń wodne jednostki straży pożarnej rozstawiły zaporę sorpcyjną na Opływie Motławy, która zatrzymała obejmujący coraz większe obszary wyciek. Według szacunkowych analiz łącznie z samochodu mógł wyciec ponad 1 metr sześcienny cieczy.
Reklama
Zgubił tysiąc litrów ropy - wyciek do kanału!
GDAŃSK. Strażnicy miejscy zatrzymali samochód dostawczy, z którego skrzyni ładunkowej wylewał się olej napędowy. Pomimo szybko podjętych działań część paliwa przedostała się do pobliskiego kanału.
- 26.10.2011 00:55 (aktualizacja 03.05.2023 12:41)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze