Wczoraj Sąd Rejonowy w Gdyni zastosował areszt tymczasowy wobec sprawcy pobicia ze skutkiem śmiertelnym. 43-latek pobił dotkliwie kolegę, a następnie rannego wyprowadził przed blok i zostawił. Grozi mu nawet 12 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w dniu 17 grudnia br. ok. godziny 13.00. W jednym z mieszkań przy ul. Pomorskiej w Gdyni doszło do sprzeczki dwóch mężczyzn, którzy wspólnie pili alkohol.
W wyniku awantury 43-letni sprawca pobił swojego starszego o 11 lat kolegę, powodując u niego poważne obrażenia. Następnie rannego kolegę wyprowadził przed blok i zostawił.
Policję zaalarmował przechodzień, który zaniepokoił się, że przed wejściem do bloku znajduje się zakrwawiony mężczyzna. Do rannego wezwano także Pogotowie Ratunkowe. Mimo udzielonej pomocy mężczyzna zmarł.
Policjanci ustalili na miejscu, z kim pokrzywdzony mężczyzna spożywał alkohol. W mieszkaniu sprawcy funkcjonariusze znaleźli ślady krwi. Krew znajdował się także na ubraniu sprawcy.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym. Został tymczasowo aresztowany. Czyn, za który będzie odpowiadał, zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności. (KWP)
Reklama
Razem popijali, a potem jeden pobił drugiego - ze skutkiem śmiertelnym
GDYNIA. Wspólnie pili w mieszkaniu alkohol, a potem 43-latek dotkliwie pobił kolegę. Rannego wyprowadził przed blok i zostawił leżącego. Policję zaalarmował przechodzień. Mimo udzielonej pomocy mężczyzna zmarł.
- 22.12.2011 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 12:41)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze