Każdego roku, 31 grudnia krótko przed północą, gatunek homo sapiens ulega krótkotrwałej manii huku. Bez względu na wiek, płeć, czy miejsce zamieszkania ludzie masowo zaczynają odpalać sztuczne ognie i petardy witając w ten sposób Nowy Rok.
- Straż Miejska w Gdańsku prosi o zachowanie szczególnej ostrożności podczas sylwestrowej zabawy - informuje Miłosz Jurgielewicz, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku. - Nawet krótka chwila nieuwagi podczas wybuchów może zakończyć się poparzeniem, a nawet trwałym kalectwem. Przypominamy, że w Polsce obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży materiałów pirotechnicznych dzieciom i młodzieży do lat 18, a nieletni mogą ich używać tylko pod opieką rodziców lub pełnoletniego opiekuna. Zanim zdecydujemy się na odpalenie petardy warto również zastanowić się, czym ta beztroska zabawa jest dla zwierząt, które nie rozumiejąc powodów nagłego huku, wpadają w panikę i starają ukryć się jak najgłębiej lub uciec jak najdalej. Czy na pewno chcemy fundować naszym pupilom ten niepotrzebny stres?
Reklama
Sylwester i Nowy Rok bez petard?
GDAŃSK. Choć w Gdańsku używanie wyrobów pirotechnicznych w miejscach publicznych jest dozwolone tylko 31 grudnia i 1 stycznia, to straż miejska zachęca do całkowitej rezygnacji z używania głośnych petard, które powodują u zwierząt ogromny stres.
- 30.12.2011 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)

Reklama





Napisz komentarz
Komentarze