Zgodnie z wyrokiem 45-letni Roman M. przez pięć lat po opuszczeniu więzienia ma też zakaz kontaktowania się z obiema córkami. Wyrok nie jest prawomocny.
Uzasadniając wyrok sędzia zaznaczył, że kara jest surowa, ale wymierzając ją sąd wziął pod uwagę "ogromny ładunek szkodliwości społecznej czynów popełnionych przez oskarżonego". - Te zdarzenia odcisną się piętnem na całym życiu pokrzywdzonych - mówił m.in. sędzia.
Dodał, że biegli, którzy badali Romana M. nie stwierdzili u niego skłonności pedofilskich. - Była to zastępcza metoda zaspokajania swoich potrzeb seksualnych - powiedział sędzia.
W trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę w Pruszczu Gd., Roman M. przyznał się do molestowania córek. Twierdził, że robił to wtedy, gdy - z powodu ciąży, niemożliwe stawało się współżycie z żoną. Mężczyzna nie widział nic złego w zaspakajaniu swoich potrzeb w ten sposób.
Małżeństwo M. mieszkało w jednej z leżących pod Pruszczem wiosek i miało w sumie siedmioro dzieci. Przed kilkoma laty Roman M. opuścił rodzinę i zamieszkał z inną kobietą. Jednak nawet wtedy przyjeżdżał do dawnego domu i gwałcił córki.
Sprawa Romana M. trafiła do prokuratury po tym, jak latem 2011 r. do pracownika socjalnego w jednej z miejscowości pod Pruszczem Gd. zgłosiła się starsza z molestowanych córek. 20-letnia dziś dziewczyna zrobiła to za namową swojej sympatii oraz w obawie, że jej młodsza siostra jest także wykorzystywana przez ojca.
W trakcie postępowania śledczy ustalili, że starsza z sióstr była molestowana przez ojca przez 11 lat, począwszy od czwartego roku życia. Z kolei jej - 15-letnia dziś, siostra była molestowana przez trzy lata, począwszy od 11 roku życia.
Prokuratorzy ustalili też, że Roman M. znęcał się - zarówno psychicznie, jak i fizycznie nad rodziną. Jak wspomniał w uzasadnieniu wyroku sędzia Radomir Boguszewski, dzieci były m.in. popychane, szarpane, bite rękoma oraz gumową uszczelką od drzwi samochodu.
W odrębnym postępowaniu zainicjowanym także przez pruszczańską prokuraturę, rozpatrywane jest pozbawienie Romana M. praw rodzicielskich oraz ograniczenie tych praw wobec matki. Postępowanie trwa. (Interia.pl)
Dramat córek. Ojciec psychicznie i fizycznie znęcał się nad rodziną
POMORZE. Na 14 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Gdańsku mężczyznę, który przez wiele lat wykorzystywał seksualnie swoje dwie córki. Jedna z dziewczynek była gwałcona przez 11 lat, począwszy od czwartego roku życia. Mężczyzna znęcał się także nad rodziną.
- 24.01.2012 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze