Wspomnienie Przyjaciela
Hans-Lothar Fauth (1928 – 2012)
W dniu 8 stycznia br. zmarł w Lubece Hans-Lothar Fauth. Trudno mi wyrazić w całej pełni, jakim nas to napełnia smutkiem. Każde odejście przyjaciela jest bolesne, ale utrata takiego jak on jest nie do wypełnienia. Hans-Lothar był niezwykle szlachetnym człowiekiem, wrażliwym na każdą niesprawiedliwość i krzywdę drugiego, bezkompromisowo walczącym o wszystko, co dobre, piękne i sprawiedliwe na tym świecie.
Urodzony 14 marca 1928 r. w Gdańsku, ukochał nade wszystko swoje rodzinne miasto i w każdym czasie pomagał w czynieniu go lepszym i piękniejszym.
W czasach Solidarności wielokrotnie przywoził sprzęt i medykamenty. Za swoje zasługi został odznaczony przez Prezydenta R.P. na Uchodźstwie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Po odzyskaniu przez nas wolności przywoził złoto na odnowienie gdańskich zabytków i angażował się w starania o zwrot tych, które wywieziono do Niemiec. M.in. dzięki niemu powróciło do Gdańska skrzydło ołtarza Ferberów i figura Matki Boskiej Bolesnej z kościoła Mariackiego. Ostatnio wszczął starania o powrót słynnego na cały świat skarbu średniowiecznych szat kościelnych i paramentów, którego najcenniejsze obiekty wywieziono do Lubeki i Norymbergi.
Nigdy nie zapomnę, jaki był szczęśliwy, gdy w roku 1990 zaczęła działać pierwsza demokratycznie wybrana Rada Miasta. Zapytany podczas wizyty naszej delegacji w Lubece, gdzie można kupić historyczną flagę Gdańska, jaką u nas trudno było dostać, spontanicznie ofiarował nam swoją, która towarzyszyła mu przez wiele lat. Niedługo potem przekazał nam jeszcze cenniejszy dar w postaci kopii berła Parlamentu Brytyjskiego, słynnej mace – symbolu demokracji, który dostał od przyjaciół na swoje 50-lecie! Ustawione w gablocie w sali posiedzeń Nowego Ratusza, odtąd nam o Nim przypomina.
Był naszym najlepszym Przyjacielem i jako taki na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Hans-Lothar Fauth, obdarzony przez nas w 1994 r. godnością Honorowego Obywatela Gdańska, marzył o tym, by urna z Jego prochami była wmurowana w kościele Mariackim. To się okazało niemożliwe, ale powinno się Go uczcić tablicą pamiątkową na domu przy ul. Chlebnickiej 3, w którym spędził dzieciństwo. Jego niezwykła postać nie będzie w Gdańsku zapomniana, a Jego idee prawdziwego zbliżenia i przyjaźni między naszymi narodami będą pogłębiane i wcielane w życie.
Doc. dr inż. Andrzej Januszajtis
Przewodniczący Rady Miasta w l. 1990-94
Honorowy Obywatel Gdańska
Reklama
Hans-Lothar z Chlebnickiej - ukochał nade wszystko swój rodzinny Gdańsk
GDAŃSK. Nigdy nie zapomnę, jaki był szczęśliwy, gdy zapytany podczas wizyty naszej delegacji w Lubece, gdzie można kupić historyczną flagę Gdańska, jaką u nas trudno było dostać, spontanicznie ofiarował nam swoją, która towarzyszyła mu przez wiele lat. Niedługo potem przekazał nam jeszcze cenniejszy dar - doc. dr inż. Andrzej Januszajtis wspomina gdańszczanina Hansa-Lothara Fautha.
- 30.01.2012 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)

Reklama








Napisz komentarz
Komentarze