Mundurowi ćwiczyli walki wręcz
W piątek, 24 lutego 2012 roku, w sali judo MOSiR Gdańsk, przy ul. Traugutta, odbyło się Pierwsze Pomorskie Seminarium Formacji Mundurowych z Systemów Walk Wręcz. Organizatorem seminarium był Zakład Karny w Gdańsku – Przeróbce. Przedsięwzięcie swoim patronatem objął Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Gdańsku, płk Jarosław Kardaś.
Na seminarium zaproszeni zostali przedstawiciele z Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału Straży Granicznej, Pododdziału Antyterrorystycznego Policji, Oddziałów Prewencji Policji, Żandarmerii Wojskowej, Służby Celnej i Straży Miejskiej w Gdańsku oraz funkcjonariusze Służby Więziennej z okręgu koszalińskiego i gdańskiego, w tym z wyspecjalizowanych grup interwencyjnych.
„Jako instruktor samoobrony, a jednocześnie funkcjonariusz świetnie rozumiem jakie umiejętności przydatne są w pracownikom formacji umundurowanych” – mówi mł.chor. Andrzej Kurzawski z Zakładu Karnego w Gdańsku – Przeróbce, inicjator i główny organizator wydarzenia. „To osoby najbardziej zainteresowane tematem zajęć, chcące pogłębić swoje umiejętności techniczne oraz przyswoić wiedzę teoretyczną. Nasza praca niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, na które powinniśmy umieć niezwłocznie zareagować” - uzupełnia Kurzawski.
To nie przypadek, że imprezę tego typu zorganizowała Służba Więzienna. Wielu funkcjonariuszy to pasjonaci i profesjonaliści uprawiający bardzo różnorodne sporty walki. Od wielu lat trenują i nierzadko są instruktorami, prowadzą zajęcia z młodzieżą. Swoje umiejętności wykorzystują też praktycznie, pełniąc codzienną służbę za więziennymi murami.
A w więzieniach przebywają bardzo różni osadzeni, także niebezpieczni, agresywni wobec funkcjonariuszy czy też wobec innych więźniów. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca w polskich więzieniach dokonano 5 napaści na funkcjonariuszy, jeden raz miało miejsce groźne zakłócenie porządku i doszło do 19 bójek pomiędzy osadzonymi. Taka jest rzeczywistość, która wymaga od funkcjonariuszy umiejętności stosowania odpowiednich technik interwencji i samoobrony.
Agresję osadzonych funkcjonariusze Służby Więziennej starają się tonować na wiele różnych sposobów. Nie zmienia to jednak faktu, że strażnik czy psycholog musi umieć poradzić sobie z atakiem. Dlatego wszyscy uczą się technik samoobrony. Niektórzy poświęcają treningom więcej czasu.
„Pracujemy z osobami zdemoralizowanymi, często bezwzględnymi. Umiejętności zdobyte podczas treningów poprawiają bezpieczeństwo moje i tych, z którymi pracuje. To bardzo ważne, aby swoją pracę wykonywać bezpiecznie” - mówi jeden z uczestników seminarium.
Forma seminarium zakładała, że niektórzy uczestnicy wcielili się również w rolę wykładowców. W ten sposób każdy miał okazję zapoznać się z technikami walk wręcz charakterystycznych dla różnych stylów. Obecni byli również trenerzy i instruktorzy takich sztuk walki jak np. Kickboxing, Unifight, Combat, Judo, zapasy w stylu wolnym czy Krav Maga. Każdy z uczestników wziął też udział w wyczerpującym treningu siłowym.
- Jestem bardzo zadowolony z uczestnictwa w tym seminarium - powiedział jeden z funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Gdańsku. - Mam nadzieję, że w przyszłym roku odbędzie się druga edycja. Bo bardzo wiele się dziś nauczyłem.
Ogółem w zawodach wzięło udział blisko 60 zawodników.
Reklama
Walki wręcz - dla samoobrony: Kickboxing, Unifight, Combat, Judo, zapasy w stylu wolnym czy Krav Maga
POMORZE. W więzieniach przebywają bardzo różni osadzeni, także niebezpieczni, agresywni wobec funkcjonariuszy czy też wobec innych więźniów. W ciągu ostatniego miesiąca w więzieniach dokonano 5 napaści na funkcjonariuszy, jeden raz miało miejsce groźne zakłócenie porządku i doszło do 19 bójek pomiędzy osadzonymi. Dlatego mundurowi uczą się technik samoobrony.
- 25.02.2012 12:50 (aktualizacja 24.07.2023 13:33)

Reklama















Napisz komentarz
Komentarze