W poniedziałek po południu podkom. Marek Gussmann odebrał telefon zrozpaczonego ojca, że jego 2 - tygodniowa córeczka przestała oddychać. Dyżurny nie stracił zimnej krwi. Najpierw zaalarmował dyspozytora pogotowia ratunkowego, a potem przekazywał zrozpaczonym rodzicom informacje jak ojciec powinien reanimować dziecko. Telefoniczna pomoc przedmedyczna trwała do momentu przyjazdu na miejsce pogotowia ratunkowego.
2-tygodniowe dziecko zostało przewiezione do szpitala, a jej życiu już nic nie zagraża. (KWP)
Reklama
Telefoniczny ratunek - reanimacja niemowlaka
SZTUM. Do dyżurnego sztumskiej policji zadzwonił przerażony ojciec 2-tygodniowej dziewczynki, który zrozpaczony krzyczał, że dziecko przestało oddychać. Funkcjonariusz powiadomił pogotowie ratunkowe i instruował rodziców jak przeprowadzić pierwszą pomoc.
- 29.02.2012 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)

Reklama





Napisz komentarz
Komentarze