Kryminalni ze Śródmieścia ustalili, że na terenie jednego ze złomowców, jakaś osoba chce sprzedać kradzione elementy metalowe.
Policjanci szybko pojechali na miejsce i zatrzymali 41-latka z Gdańska, który przyjechał do punktu skupu złomu dostawczym mercedesem. W aucie mężczyzny kryminalni znaleźli kilkadziesiąt elektrycznych silników, które 41-latek ukradł ze złomowca znajdującego się kilka ulic dalej. Funkcjonariusze ustalili, że sprawca wszedł na teren punktu skupu złomu w nocy i przez ogrodzenie przerzucił silniki warte ponad 2 tys. zł, a następnie zapakował je do swojego auta z zamiarem spieniężenia tego łupu. Realizację tego planu przestępczego udaremnili mu kryminalni.
Po zatrzymaniu gdańszczanin usłyszał zarzuty kradzieży, a skradzione mienie wróciło do właścicieli.
Z kolei policjanci ze Stogów patrolując ulicę Lenartowicza zauważyli trzech mężczyzn, którzy ciągnęli wózek załadowany metalowymi elementami. Funkcjonariusze skontrolowali te osoby. Okazało się, że gdańszczanie przewozili 57 stalowych prętów i ponad 100 metalowych strzemion. Policjanci szybko ustalili, że elementy te są częściami zbrojenia mostu i mężczyźni ukradli je z budowy Trasy Sucharskiego.
Policjanci przekazali kradziony łup warty prawie 1 tys. zł firmie budowlanej, a sprawcy ich kradzieży trafili do aresztu.
Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. (KWP)
Złomiarze okradli złomowiec, aby sprzedać na innym złomowcu
GDAŃSK. 41-latek z Gdańska w punkcie skupu złomu chciał spieniężyć kilkadziesiąt elektrycznych silników, które ukradł z innego złomowca. Natomiast w Gdańsku - Stogach trzej mężczyźni chcieli zarobić na sprzedaży kradzionych elementów zbrojenia do budowy mostu.
- 02.03.2012 12:47 (aktualizacja 01.04.2023 12:42)
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze