W tym samym czasie drugi z dyżurnych policjantów nadkom. Piotr Went na miejskim monitoringu zauważył desperata na głowicy po lewej stronie molo, w miejscu, gdzie przybijają jachty. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci powiadomili również służby ratunkowe: Straż Pożarną oraz pogotowie ratunkowe.
Rozmowa telefoniczna oficera dyżurnego z desperatem zakończyła się w momencie, kiedy na miejsce dotarli policjanci. 29-letni mężczyzna stał za barierką bezpieczeństwa i schodził ze schodków, których ostatni stopień znajdował się bezpośrednio nad wodą. Mężczyzna na widok policjantów zeskoczył z ostatniego schodka i zawisł na drewnianym palu. Kiedy policjanci podbiegli do niego mężczyzna puścił się trzymanego pala. Policjanci w ostatniej chwili chwycili go za kurtkę i wyciągnęli na deski mola.
Mężczyźnie pomocy medycznej udzieliła załoga pogotowia ratunkowego. 29-latek został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalają co skłoniło mężczyznę do tak desperackiego kroku.







Napisz komentarz
Komentarze