poniedziałek, 23 lutego 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama

Kraina magiczna - przenikające się kultury, ludzie tworzący atmosferę ulicy

Katalonia w obiektywie Adama Fleksa. Czterdzieści zdjęć czarno – białych złożyło się na wystawę Adama Fleksa „Street Scenes. Cataluya”. Autor zafascynowany jest Katalonią - magiczną krainą, pełną pamiątek przeszłości, w której przenikają się kultury, nawarstwiające się od tysiącleci.
Kraina magiczna - przenikające się kultury, ludzie tworzący atmosferę ulicy

Tematem jego fotografii są ludzie, tworzący atmosferę ulicy - mieszkańcy i turyści. Ekspozycja jest monochromatyczna, kolor, jego zdaniem, odwraca uwagę od treści.

 

 Kraina magiczna, pełna pamiątek przeszłości

Prace powstały w sierpniu 2011 roku.

Autor - artysta fotografik, członek Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego i Związku Polskich Artystów Fotografików – uczestniczył w licznych wystawach zbiorowych, ma w dorobku kilkanaście ekspozycji indywidualnych. Prezentacja jest kontynuacją jego cyklu „Peregrynacje”, zdjęcia najpierw pokazywane są w Klubie Marynarki Wojennej „Riwiera” w Gdyni, a następnie wędrują (peregrynują) po galeriach Śląska – do Domu Kultury „Chwałowice”, Galeri „9” w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gliwicach.

- Peregrynacja oznacza zmianę pobytu na miejsce odległe – tłumaczy Adam Fleks. -  Do Katalonii pojechałem na wakacje z rodziną, bo jest to bardzo inspirujące miejsce, tworzyli tam Dali, Picasso, Gaufi. W Barcelonie leżą te same płyty chodnikowe, które uwiecznił na swoich reportażowych zdjęciach z hiszpańskiej wojny domowej Robet Capa. Jest to kraina  magiczna, pełna pamiątek przeszłości, w której przenikają się kultury, nawarstwiające się przez tysiąclecia. Poza tym świetna - kuchnia.

Prezentuje wystawę monochromatyczną, gdyż kolor, jego zdaniem, odwraca uwagę od treści. Czas, w którym fotografował, zwłaszcza w sierpniu, kiedy w wąskich uliczkach temperatura dochodziła do 40 stopni, Katalończycy przeznaczali na sjestę. Prawdziwe życie zaczyna się po zachodzie, kiedy mury powoli schładzają się, i pot nie zostawia już mokrych plam na ubraniu. Jednak robienie zdjęć - zwłaszcza analogowych - wymaga światła. Trzeba zapomnieć o żarze lejącym się z nieba i skupić na znalezieniu najlepszego momentu do naciśnięcia spustu migawki.

 

Mieszkańcy i turyści – dwa różne byty

Starał się koncentrować na ludziach, tworzących atmosferę ulicy. Byli to zarówno mieszkańcy jak i przyjezdni turyści.

- Dla mnie te obie grupy tworzą niezależne byty, różniące się mimiką twarzy, gestami, ubiorem i sposobem poruszania się – kontynuuje Adam Fleks. - Niekiedy zazębiają się, wchodzą w interakcję, aczkolwiek jest to bardzo powierzchowne i najczęściej trwa przez krótką tylko chwilę.

Jeśli chodzi o styl zdjęć to – wyjaśnia autor – jest to próba pastiszu Henri Carter - Bressona oraz Augusta Sandera. Zamiast bressonowskiego „decydującego momentu” próbował uchwycić gesty, mimikę twarzy czy ulotne sytuacje. Sander próbował dokonać systematyzacji społeczeństwa - on próbuje układać ludzi spotkanych na ulicy w grupy, np. czyniących zakupy, odpoczywających w cieniu, idących czy rozmawiających ze sobą.

- Proszę potraktować to jako próbę zabawy formą oraz wykorzystania sytuacji na co chwilę zmieniającej się ulicy – mówi Fleks.

Używał aparatu z założonym jednym obiektywem. Na początku był to obiektyw standardowy 50 mm - stary Nikkor 2/50. Jest to, zwierza się, cudownie ostre i kontrastowe szkło, wyśmienicie nadające się do fotografowania na ulicy. Dla uzyskania bardziej dynamicznej perspektywy założył potem obiektyw szerokokątny 24 mm. Zdjęcia nie były kadrowane pod powiększalnikiem, tylko komponowane w wizjerze starego Nikona F3.

- Zastosowałem trzy rodzaje filmów czarno – białych, różniących się ziarnistością oraz dwa gatunki papieru fotograficznego – cieplejszy, bromowy, o gradacji normalnej i chłodniejszy zmienno gradacyjny – wyjaśnia Adam Fleks.

Wernisaż odbył się w środę, 18 kwietnia 2012 r. w Małej Galerii im. Andrzeja Karwaty w Klubie Marynarki Wojennej „Riwiera” przy ul. Zawiszy Czarnego 1 w Gdyni.

Wystawa czynna będzie do 7 maja 2012 r.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
słaba mżawka

Temperatura: 1°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama