wtorek, 24 lutego 2026 05:49
Reklama
Reklama
Reklama

Z ziemi gdańskiej do włoskiej

GDAŃSK. 19 kwietnia 2008 roku w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk zarejestrowany został koncert stanowiący ukłon młodych artystów w stronę twórcy polskiego, działającego od lat w wielu ośrodkach świata a osiadłego ostatnio we Włoszech.
Z ziemi gdańskiej do włoskiej
Piotr Lachert, bo o nim mowa, rodem z Warszawy, wychowany w muzycznej rodzinie, człowiek o olbrzymim dorobku w licznych dziedzinach związanych z kulturą. Kompozytor, pianista, malarz, poeta, publicysta, pedagog, juror, założyciel teatru w Brukseli, organizator licznych konkursów muzycznych, inicjator szeregu projektów artystycznych. Jego dokonaniami można by obdzielić kilka osób.
We Włoszech zdobył tytuł Człowieka Roku, nazywany niejednokrotnie Człowiekiem Renesansu.
Koncert o którym wspomniałam uczcił 70. urodziny tej niezwykłej osobowości.
Na krążku znajdują się trzy kompozycje Jubilata oraz trzy hity polskich klasyków XX i XXI wieku.
Rozpoczyna muzyka fortepianowa - "Cropelki" Piotra Lacherta w wykonaniu Justyny Philipp, utwór napisany i dedykowany właśnie niej. Artystka od wielu lat zafascynowana sztuką kompozytora - cały czas pozostaje z nim w kontakcie - stara się zgłębiać istotę jego fraz. Autor pozwolił jej na dużą swobodę interpretacji. Toteż kolejność "Cropelek" układa według własnego uznania i pomysłu. W tym wypadku zestawiła je wyłaniające się z mrocznego zadumania, poprzez radosny nastrój, to lśniące kaskady w słońcu, to znów ciemniejące w cieniu, sięgnięcie do tradycji - rytm poloneza i powrót do źródła. Poszczególne fragmenty przedzielają myśli refleksyjne. Justyna Philipp proponuje całą gamę brzmień instrumentu. Toteż utwór zadziwia nie tylko wielością materiału tematycznego ale i bogactwem kolorystycznym.
"Bajka" Piotra Lacherta jest miniaturą przeznaczoną na duet skrzypiec i wiolonczeli. Rzucony pomysł rozwija się potoczyście w motorycznym przebiegu i znika jak błysk impresji malarskiej. Paweł Kukliński i Tadeusz Samerek stworzyli uroczą, zajmującą całość.
"Quattro Quarti" część I - Piotra Lacherta to znów inna wartość brzmieniowa. Nieczęsto bowiem mamy okazję słuchać zestawienia gitary z fortepianem. Muzyka ta wyrasta w duchu  romantyzmu - najpiękniejszych improwizacji, z refleksem impresjonizmu.
Adam Matysek i Justyna Philipp tworzą wspólnie niepowtarzalną, ciekawą paletę dźwiękową instrumentów, w klimacie  bardzo śpiewnym. Wydaje się, że te liczne frazy powstały pod wpływem ulotnej chwili, marzenia...
Trzy kolejne kompozycje, bardzo popularne i lubiane przez publiczność wykonał zespół smyczkowy -  "Inquisition Orchestra" - orkiestra  studentów i absolwentów gdańskiej Akademii Muzycznej. W 2005 roku orkiestrę zalożyla i jest jej dyrygentem - Kinga Stachowiak. Absolwentka Teorii Muzyki  gdańskiej uczelni obecnie studiuje dyrygenturę i kompozycję w Akademii krakowskiej.
Henryk Mikołaj Górecki - Trzy utwory w dawnym stylu to kolejna kompozycja z płyty.  Trzeci rok działalności orkiestry nie niesie jeszcze dużego doświadczenia. Jednak uwagę zwraca staranność pracy nad osiągnięciem spójnego brzmienia i ujednoliceniem myślenia dramaturgicznego. Mamy tu ładne, wyważone kształtowanie emocjonalności - bez przesady ale i bez dystansu. Dzielo powstałe 45 lat temu otrzymało w tym wykonaniu młodzieńczy powiew szczerości artystycznej.
Tadeusz Baird - "Colas Breugnon" - suita w dawnym stylu, napisana w 1951 roku na smyczki i flet,  to znów inny świat dźwiękowy. "Inquisition Orchestra" z udzialem flecisty Bartosza Morusa, pod dyrekcją Kingi Stachowiak sprostała muzycznemu opisowi bohatera Romain Rollanda, przedstawiła utwór z dbałością o uwypuklenie archaizującego języka i francuskiego charakteru zawartego w partyturze "ostatniego polskiego romantyka" jak nazywano Tadeusza Bairda.
Finałem koncertu a tym samym płyty jest niekwestionowany przebój Wojciecha Kilara - "Orawa", czwarta kompozycja tego twórcy z nurtu fascynacji tatrzańską przyrodą, powstała w 1986 roku. Przedtem "Krzesany", "Kościelec", "Siwa mgła".
W młodym zespole wyraźnie słychać radość muzykowania i solidne przygotowanie każdego instrumentalisty. Dlatego tego wykonania słucha się z prawdziwą przyjemnością bo jest autentyczne, szczere i pełne temperamentu.
Wszystkich wykonawców biorących udział w nagraniu łączą wspólne cechy - wszyscy związani są ze środowiskiem gdańskim, wszyscy mają na swoim koncie liczne laury na konkursach muzycznych i wszystkim droga jest muzyka polska... Tak więc płyta jest nie tylko wartościową formą uczczenia 70. urodzin Piotra Lacherta ale także pięknym gestem wobec rodzimej twórczości.
* * *
Niedawno ukazała się w Ameryce płyta Hanny Lachert , siostry Kompozytora, zatytułowana "PENDERECKI, LACHERT".

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
słaba mżawka

Temperatura: 2°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama