Taki biznesowy proceder kwitnie pod Słupskiem od dawna. Wyłudzane są kredyty z brytyjskich banków. Już co najmniej kilkanaście osób z okolic Słupska wzięło udział w procederze wyłudzania kredytów w Wielkiej Brytanii. Policja ustaliła, że mężczyźni narodowości romskiej płacą mieszkańcom, za to że ci użyczają im swojej tożsamości i dokumentów do działalności przestępczej. "W zamian za tysiąc złotych grupa mężczyzn zawozi kilka osób busem do Anglii. Tam zakłada im konta na podstawie dowodów osobistych, a potem wyłudza z banków pieniądze" - powiedziała Radiu Gdańsk jedna z mieszkanek Dębnicy Kaszubskiej, która zetknęła się z taką propozycją.
Romowie szukają osób niezamożnych, najlepiej bez majątku. Wyłudzają pieniądze nie tylko z kont bankowych, ale podpisują też umowy z operatorami telefonii komórkowej, a także kupują na kredyt różne towary, które potem sprzedają. Wszystkie transakcje obciążają przywiezionych z okolic Słupska ludzi. Rzecznik słupskiej policji nadkomisarz Jacek Bujarski powiedział reporterowi Radia Gdańsk, że proceder jest znany, a sprawa została już przekazana brytyjskiej policji. Według nieoficjalnych informacji tylko z gminy Dębnica Kaszubska w przestępstwa wplątano już co najmniej kilkanaście osób. (RG)
Reklama
Do Anglii po wyłudzany kredyt
SŁUPSK. Za tysiąc złotych użyczają dowodów osobistych, jadą na sponsorowaną "wycieczkę" do Anglii. Tam gang Romów zakłada im konta bankowe, a potem wyłudzają na ich konta z banków pieniądze.
- 20.08.2008 01:05 (aktualizacja 01.04.2023 10:26)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze