W listopadzie sejmowa Komisja Etyki Poselskiej ma rozpatrzyć skargę na działalność posła PiS Zbigniewa Kozaka. Skargę na posła złożył ją trzy miesiące temu dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku, Leszek Trojanowski, właściciel posesji, który usunął w ub. roku z niej pomnik legendarnego por. Dambka.
Trojanowski twierdzi, że poseł narusza jego dobre imię i publicznie pomawia o niepopełnione czyny. Chodzi o spór wokół pomnika porucznika Dambka w Gołubiu. Obelisk od lat 70 znajdował się na działce Leszka Trojanowskiego. Trojanowski pomnik usunął. Twierdzi, że zrobił to za zgodą sądu, który uznał obelisk za "samowolę budowlaną". Poseł Zbigniew Kozak poparł protestujących w tej sprawie działaczy stowarzyszenia Gryf Pomorski. Złożył m.in doniesienie do prokuratury. Trojanowski utrzymuje, że poseł Kozak zażądał od marszałka pomorskiego, Jana Kozłowskiego (PO) wyrzucenia Trojanowskiego z pracy.
W listopadzie komisja etyki poselskiej sprawdzi, czy rzekome działania naruszyły dobra Trojanowskiego, czy były szykanami. Leszek Trojanowski napisał bowiem w piśmie do komisji etyki, że poseł Kozak wykorzystuje immunitet do prowadzenia przeciwko niemu oszczerczej kampanii. Jej celem miało być - jego zdaniem - zdyskredytowanie go jako lekarza i obywatela. Poseł był m.in uczestnikiem demonstracji zorganizowanej przez kaszubskich działaczy oraz sympatyzujących z obrońcami Gryfa i rodziną por. Dambka. Protest zorganizowano przed szpitalem, w którym pracuje Trojanowski. Uczestnicy manifestacji nazywali dyrektora - jak twierdzi Trojanowski - "anty-Polakiem" i "antychrystem".
Reklama
Poseł Kozak w obronie czci por. Dambka, teraz - w obronie własnej
POMORZE. Spór o pomnik porucznika Dambka zawędrował do komisji etyki poselskiej
- 12.09.2008 00:08 (aktualizacja 01.04.2023 10:41)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze