Policjanci prewencji na ul. Dąbrowszczaków zatrzymali do kontroli osobowego opla. Podczas rozmowy z kierowcą funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu, mężczyzna miał też trudności z utrzymaniem równowagi. W pewnym momencie 37-latek wyciągnął pieniądze i chciał wręczyć policjantom łapówkę, aby ci puścili go i odstąpili od swoich czynności.
Policjanci powiedzieli 37-latkowi o konsekwencjach prawnych jakie go czekają za próbę wręczenia im pieniędzy. Pomimo tego ostrzeżenia mężczyzna położył banknoty w radiowozie.
Zaraz potem 37-letni mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Odmówił badania na alkomacie, tak wiec pobrano mu krew, aby określić jego stan trzeźwości. W komisariacie zatrzymany awanturował się i używał wulgarnych słów w stosunku do policjantów.
Ponadto okazało się, że zatrzymany mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go jeszcze przez rok.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat , kierowanie tymże pojazdem wbrew zakazowi sądowemu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Mężczyzna prawdopodobnie odpowie także za usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej grozi kara do 8 lat a znieważenie funkcjonariuszy policji, to przestępstwo zagrożone karą do roku pozbawienia wolności. (KWP)
Reklama
Chciał dać łapówkę, teraz siedzi w areszcie
GDAŃSK. Wczoraj policjanci z Gdańska zatrzymali 37-letniego kierowcę opla, od którego wyczuli woń alkoholu. Podczas interwencji mężczyzna próbował wręczyć funkcjonariuszom łapówkę. Okazało się również, że mieszkaniec powiatu wejherowskiego kierował samochodem, pomimo zakazu sądowego.
- 30.09.2008 11:45 (aktualizacja 01.04.2023 10:48)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze