O historii Teresy Wałdoch pisaliśmy w poprzednim numerze „Czasu Chojnich. Na początku miesiąca spłonął lokal, w którym mieszkała. Wraz z dymem w zapomnienie poszedł dorobek całego życia. W momencie pożaru pani Teresa wraz z dziećmi była u krewnych.
Niezawodni Czytelnicy
Za pośrednictwem „Czasu Chojnich pani Teresa poprosiła o wsparcie. Nasi Czytelnicy, ludzie dobrej woli, nie pozostali obojętni. Stanęli na wysokości zadnia.
Na apel pani Teresy, za naszym pośrednictwem, odpowiedziało wiele osób. – Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc – mówi wzruszona Teresa Wałdoch. Niektórzy prosto do redakcji przy Krętej przynosili worki z ubraniami, przyborami szkolnymi. Niektórzy zostawiali swoje numery telefonów, prosząc, by poszkodowana zgłosiła się, a pomogą np. przy zakupie obuwia dla dzieci.
Nowy dom
Największym utrapieniem był brak własnego dachu nad głową. Urząd Miejski w Chojnicach niewiele mógł w tej sprawie zdziałać, gdyż pani Teresa zameldowana jest w gminie Chojnice. Od razu po pożarze pani Teresa wraz z młodszą córką Wiktorią zamieszkała u swojej siostry, natomiast dwoje starszych dzieci u dziadków. Od kilku dni cała czwórka mieszka w Jarcewie u rodziców pani Teresy. Jednak na dłuższą metę wspólne mieszkanie jest niemożliwe, ponieważ w dwóch pokojach gniecie się kilka osób. Są jednak dobre wieści. Urząd Gminy w Chojnicach przydzielił mieszkanie w Lichnowach. – Jest to mieszkanie dwupokojowe – mówi Teresa Wałdoch. Obecnie trwa w nim remont. – Lada moment pokrzywdzona rodzina będzie mogła w nim zamieszkać, może jeszcze w grudniu – mówi Grażyna Dąbrowiecka, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Chojnicach. – Cieszę się, że będę miała własny dach nad głową – mówi Teresa Wałdoch.
* * *
Dzięki Państwa pomocy udało się zebrać sporo rzeczy. Potrzebna jest jednak dalsza pomoc. Niezbędne są kurtki dla starszych dzieci: siedmioletni Damian mierzy 1,50 m, a 10-letnia Dominika 1,60 m. Przydałyby się też koce, poduszki, kołdry, ręczniki, ale też środki czystości.
Jeśli jest możliwość, prosimy o żywność dla tej rodziny: mąkę, makaron, mleko, cukier czy też puszki. Każdy, kto może pomóc, proszony jest o kontakt z redakcją „Czasu Chojnich, tel. 052 3961010 bądź 052 3967349, ul. Kręta 4 w Chojnicach.
Reklama
Są ludzie o gołębim sercu
CHOJNICE. Być może już w grudniu bądź w styczniu Teresa Wałdoch wraz ze swoimi dziećmi zamieszka w nowym mieszkaniu. Przydzielił je Urząd Gminy w Chojnicach.
- 01.12.2008 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 11:14)

Reklama






Napisz komentarz
Komentarze