Na liście, którą otrzymaliśmy z Urzędu Miasta Gdańska jest 181 placówek oświatowych.
W tym - 36 niepublicznych przedszkoli i punktów przedszkolnych. Wśród nich tak znane i cieszące się zainteresowaniem i dobrze oceniane przez rodziców Przedszkole Niepubliczne im. „Panienki z Okienka” przy ul. Bednarskiej, Gdańskie Przedszkole „Lingwista” przy ul. Św. Barbary, Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana „Solaris” przy ul. Brygidki. Są szkoły podstawowe – np. Szkoła Podstawowa im. Św. Jana de La Salle przy ul. Słowackiego, „Gedanensis” przy ul. Smoleńskiej na Oruni. Gimnazja: „Gedanensis” przy ul. Smoleńskiej na Oruni. Licea – np. Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych „Prymus” na Zaspie. Szkoły policealne – np. Policealne Studium Kosmetyki Naturalnej przy ul. Św. Barbary, Szkoła Policealne Gdańskie Studium Administracji przy ul. Św. Barbary i in.
- W jednej z polskich gmin chciano wszystkie szkoły przekazać stowarzyszeniom. W tej sprawie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny wytykając gminie, że w tym momencie przestała by być ona potrzebna – powiedział Franciszek Potulski, polityk, nauczyciel matematyki, poseł na Sejm RP II, III i IV kadencji, były wiceminister edukacji.
Ruch niekonstytucyjny?
- Od początku 2009 roku pojawiają się zainteresowani prowadzeniem niepublicznych przedszkoli, są na ten temat telefony – informuje Michał Piotrowski z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Miasta Gdańska. – Jak dotąd nikt nie zgłaszał zainteresowania prowadzeniem szkoły niepublicznej.
- Moim zdaniem jest to ruch w jakimś sensie niekonstytucyjny - komentuje Franciszek Potulski. – Realizatorem zadań edukacyjnych dla społeczności lokalnej jest bowiem gmina.
Jeżeli gmina – dla wykonania tych zadań – ma wynająć stowarzyszenie, lub fundację, nawet jeżeli ma w nim jakieś udziały, to równie dobrze można by powiedzieć, że ta gmina mogłaby wynająć stowarzyszenie do zarządzania drogami, kanalizacją i w ogóle jest niepotrzebna. Zadania oświatowe są jądrem działalności samorządu, moim zdaniem, a to dlatego, że tu trzeba łączyć uwarunkowania ekonomiczne z oczekiwaniami rodziców – nie twierdzę, ze zawsze racjonalnymi, czasami nieracjonalnymi. Po trzecie – skutków posunięć w zakresie oświaty nie da się ocenić na przestrzeni roku, dwóch, bo cykl edukacyjny trwa 12 – 13 lat. Do tego jest potrzebna rada i zbiorowa jej mądrość - dodaje Potulski.
Potrzebne zmiany
Przejmowanie szkół przez stowarzyszenia jest niczym innym jak ucieczką przed Kartą Nauczyciela, nad którą można dyskutować, stwierdza Potulski. W trakcie prac sejmowych ograniczono możliwość przekazywania szkół małych do 70 uczniów.
- Ale mnie się wydaje, że warto pomyśleć nad inną ochroną małych szkół – kontynuuje były wiceminister oświaty. – Bo rozumiem obronę małych szkół – nieekonomicznych dla wójta, ale ważnych dla społeczności wiejskich, ponieważ likwidacja szkoły jest tak samo znacząca jak likwidacja kościoła. To przerwanie działalności placówki, która się kojarzy ze światem, z możliwościami dla danej społeczności. Najważniejsze to, aby sprawić, żeby placówki oświatowe niepubliczne działały na zasadzie organizacji wyższej użyteczności publicznej. Można wtedy 1 procent przeznaczyć podatku na szkołę swojego dziecka. Drugą – równie ważną sprawą – powinny być jawne finanse tych szkół.
Reklama
W czyje ręce oświata? Przedszkola i szkoły publiczne - niepubliczne
GDAŃSK. Na mapie Gdańska pojawia się coraz więcej placówek oświatowych niepublicznych. Przedszkola, szkoły różnych szczebli, przejmują fundacje i stowarzyszenia. Dobrze to, czy źle? W czyich rękach powinna się znajdować oświata?
- Katarzyna Korczak (GAZETA GDAŃSKA)
- 16.02.2009 00:00 (aktualizacja 01.04.2023 11:42)
Data dodania:
16.02.2009 00:00
Reklama
PRZECZYTAJ!
Przejdź do kategorii
Edukacja Wypad do miasta Atrakcje Ekologia Wiadomości Społeczeństwo Sport Kultura Gospodarka Inwestycje Ogłoszenia Video Turystyka Felieton Rolnictwo Na sygnale Historia Zdrowie COVID-19 Gdzie się zbadać na COVID-19 #PomagaMY Historia Pomorza Trójmiasto i okolice Pomorze Norda Kaszuby Kociewie Żuławy i mierzeja Powiśle Elbląg i okolice Blogi Polityka Artykuł Sponsorowany PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE ZOBACZ! POLECANE Muzea Izby Pamięci Wystawy Rozrywka Ważne w kalendarzu Dobre rady Wybory Parlamentarne '2023
Reklama
Reklama
Temperatura: 14°C Miasto: Gdańsk
Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 6 km/h
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rol
Treść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.
Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniu
Autor komentarza: Bob sanders
Treść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?
Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kina
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogach
Treść komentarza: To szkoda że zamykają kino
Źródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!
Autor komentarza: Agnieszka
Treść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa.
Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.
Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze