A jak sprawę naświetlił wspomniany portal?
Przede wszystkim dziennikarz pisze o spekulacjach, które pojawiły się wśród tczewskich samorządowców, dotyczących domniemanego udziału wiceprezydent J. Grabowskiej w incydencie w drogerii sieci Rossmann. Jak podaje portal: „Jest łączona z przywłaszczeniem towarów ze sklepów”.
Od piątku 16 stycznia do 31 stycznia wiceprezydent nie jest obecna w pracy...
Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do rzecznik tczewskiej policji. Czekamy na odpowiedź.
Na razie są to jedynie spekulacje, jeśli nawet informacja się potwierdzi sprawa wymaga szczegółowego wyjaśnienia z racji pełnienia przez panią wiceprezydent urzędu publicznego.
Nasz telefon służbowy do Joanny Grabowskiej pozostał bez odpowiedzi.
Oświadczenie Prezydenta Miasta Tczewa (Łukasza Brządkowskiego):
„W związku z pojawiającymi się doniesieniami dotyczącymi zdarzeń ze sfery prywatnej mojej Zastępczyni podjąłem działania w celu weryfikacji tych informacji. Równocześnie poprosiłem moją Zastępczynię o pilne przedstawienie wyjaśnień. Zależy mi na szybkim i rzetelnym ustaleniu faktów. Jako pracodawca i samorządowiec nie mogę opierać się na niezweryfikowanych doniesieniach. Po uzyskaniu oficjalnych informacji oraz po zapoznaniu się z wyjaśnieniami mojej Zastępczyni podejmę stosowne decyzje. Zapewniam, że moim priorytetem jest dobro i wizerunek miasta oraz sprawne funkcjonowanie Urzędu. Wyłącznie te okoliczności będą brane pod uwagę przy podejmowaniu dalszych rozstrzygnięć.”
Zaznaczmy, że są to niepotwierdzone informacje gazety lokalnego portalu trójmiejskiego. Wiele takich informacji krąży także w mediach społecznościowych w różnego rodzaju komentarzach. Jak na razie policja nie potwierdza ani nie zaprzecza, zaznaczając, że podaje informacje o czynie karalnym bez wskazywania na osobę.
(tomm)






Napisz komentarz
Komentarze