W minioną sobotę do komisariatu w Oruni zgłosiła się 49-letnia mieszkanka Gdańska, która zawiadomiła o oszustwie. Kilka tygodni wcześnie kobieta, przeglądając portal społecznościowy, trafił na ofertę inwestycyjną. Po pewnym czasie oszuści nawiązali z nią kontakt poprzez komunikator Whatsapp i przedstawili atrakcyjne warunki i ogromne korzyści płynące z inwestycji w kryptowaluty. Na początku wystarczyła niewielka wpłata, a ciągu kilku dni na fikcyjnym rachunku pokrzywdzona zauważyła zyski z inwestycji w kryptowaluty. Sprawa się jednak skomplikowała, gdy chciała „zarobione” pieniądze wypłacić. Szybko się okazało, że wypłata nie jest możliwa, kontakt z doradcą się urwał, a na prawdziwym rachunku bankowym brakuje sporych sum. Został też do spłacenia kredyt, który zaciągnęła na inwestycję. 49-latka straciła łącznie 120 tys. zł.
Podobna i bardzo przykra sytuacja spotkała 74-latkę z Gdańska, która padła ofiarą oszustwa metoda ,,na akcje Orlenu”. Po tym, jak kobieta zainteresowała się inwestycją w akcje spółki Skarbu Państwa i wypełniła formularz zgłoszeniowy, skontaktowali się z nią oszuści. Był to klasyczny przykład tego typu oszustwa. 74-latka zainstalowała aplikacje umożliwiającą zdalny dostęp do swojego komputera, a następnie sprawcy wypłacili wszystkie jej oszczędności. Kobieta straciła 91 tys. zł.
Jeżeli nie chcesz stracić swoich pieniędzy bądź ostrożny i przestrzegaj poniższych zasad:
Zanim zaczniemy inwestować, warto zapoznać się ze wszystkim zasadami, jakie dotyczą tego typu działalności. Rzekome ułatwienia w inwestowaniu na tych rynkach wykorzystują przestępcy, którzy oferuję pośrednictwo w takich inwestycjach. Dla przyciągnięcia uwagi i uwiarygodnienia treści w reklamach bezprawnie wykorzystywane są wizerunki np. „przeciętnego Kowalskiego”, który szybko zyskał dzięki współpracy z „pośrednikiem”, lub wizerunek powszechnie znanych i rozpoznawalnych osób, (sportowców, polityków, aktorów, dziennikarzy, celebrytów). Obietnica inwestowania jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy. Nie ulegaj presji, nie daj skusić się pozornie atrakcyjnymi ofertami, nie działaj pod wpływem chwili. Przy tego typu przestępstwach straty są zazwyczaj bardzo wysokie.
Jak może przebiegać takie oszustwo:
Oszuści tworzą stronę internetową lub aplikację, która wygląda jak prawdziwa giełda kryptowalutowa, platforma inwestycyjna lub portfel kryptowalutowy.
Oszuści promują stronę, lub aplikację za pomocą różnych kanałów komunikacyjnych, takich jak media społecznościowe, reklamy online, wiadomości e-mail lub SMS.
Na stronie internetowej lub w aplikacji zawarte są informacje o możliwości osiągnięcia wysokich zysków wynikających z zakupu danej kryptowaluty, lub o niskich opłatach za transakcje.
Kradzież pieniędzy:
Gdy użytkownicy wpłacają swoje pieniądze na fałszywą stronę lub aplikację, od razu tracą je bezpowrotnie. Cały czas jednak są przekonywani, że ich środki procentują. Fałszywa strona pokazuje stan ich konta i rosnące zyski.
Metody stosowane oszustów:
Podszywanie się pod znane firmy
Oszuści często podszywają się pod znane giełdy kryptowalutowe lub platformy inwestycyjne, aby wzbudzić zaufanie użytkowników.
Fałszywe opinie i recenzje
Oszuści mogą publikować fałszywe opinie i recenzje, aby strona lub aplikacja wyglądała wiarygodnie.
Jak się chronić:
Zachowaj ostrożność — Nigdy nie kupuj kryptowaluty na stronach lub w aplikacjach, których nie znasz i nie rozumiesz.
Sprawdzaj adres strony internetowej — Upewnij się, że odwiedzasz prawdziwą stronę internetową giełdy lub platformy inwestycyjnej.
Nie instaluj dodatkowego oprogramowania — Np. aplikacji pozwalającej na zdalny dostęp do urządzeń, z których logujesz się do bankowości elektronicznej;
Używaj silnych haseł — Nigdy nie udostępniaj nikomu swoich haseł do portfeli kryptowalutowych.
Zainstaluj program antywirusowy — Chroń swój komputer przed złośliwym oprogramowaniem.
Bądź sceptyczny — Nie wierz we wszystko, o czym czytasz w Internecie (reklamy online, media społecznościowe).
Jeżeli podejrzewasz, że jesteś ofiarą oszustwa, skontaktuj się ze swoim bankiem oraz złóż stosowne zawiadomienie na Policji.






Napisz komentarz
Komentarze