Spotkanie nie było zwykłą prelekcją, lecz przeżyciem emocjonalnym, które dotknęło zarówno mundurowych, jak i samych osadzonych. W ramach akcji „PROSTA DROGA STOP-Promilom” funkcjonariuszki spotkały się z mężczyznami, których życie legło w gruzach w jednej chwili – w momencie przekręcenia kluczyka w stacyjce pod wpływem niedozwolonych substancji. Wśród słuchaczy byli tacy, którzy za kraty trafili przez brawurę, ale i tacy, którzy odebrali życie innym osobom w tragicznych wypadkach. Podczas rozmowy panowała gęsta atmosfera, gdy skazani wracali pamięcią do dnia swojego zatrzymania. Z ich ust padały słowa pełne żalu o utraconych rodzinach, rozbitych relacjach z najbliższymi i bezpowrotnie zmarnowanym czasie, który teraz odmierzają jedynie więzienne zegary. Większość z nich z bólem przyznała, że jedna decyzja o jeździe „na podwójnym gazie” była największym błędem ich życia, który odebrał im wolność i miłość tych, których kochali najbardziej. Program „PROSTA DROGA STOP-Promilom” skierowany jest do skazanych odbywających karę pozbawienia wolności za przestępstwa z art. 178a§1 i 4 kodeksu karnego, art. 244 kk oraz Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Policjantki, choć przypominały o surowych przepisach i zmianach w prawie, kładły nacisk przede wszystkim na ludzki wymiar tragedii. Podkreślały, że praca funkcjonariuszy nie jest wymierzona przeciwko człowiekowi, lecz ma na celu ochronę życia, które jest najwyższą wartością. Widok munduru w sali aresztu wywołał falę szczerości – osadzeni sami przyznawali, że izolacja od społeczeństwa jest sprawiedliwą, choć straszliwą konsekwencją ich własnych wyborów. Ta wspólna wymiana doświadczeń pokazała, jak cienka jest granica między normalnym życiem a celą więzienną.
Zwracamy się z gorącym apelem do każdego kierowcy: niech ta historia będzie dla Was przestrogą, zanim będzie za późno. Pamiętajcie, że wsiadając za kierownicę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, ryzykujecie nie tylko mandatem czy utratą prawa jazdy. Ryzykujecie życie swoje i niewinnych osób, a konsekwencją może być wieloletnia rozłąka z rodziną i ból, którego nie ukoi żadna skrucha. Za murami więzienia czas płynie inaczej, a utraconych lat i zniszczonego szczęścia nie da się odzyskać. Wybierajcie odpowiedzialność, bo chwila złudnej pewności siebie za kierownicą może kosztować Was wszystko, co w życiu cenne.






Napisz komentarz
Komentarze