Choć poranek przywitał uczestników mroźną, ale słoneczną aurą, warunki do połowu nie należały do łatwych. Długotrwały brak opadów spowodował niski stan wody, przez co ryby były mniej aktywne i trudniejsze do złowienia.
Najlepszy wynik w zawodach osiągnął Marek Makowski, zajmując pierwsze miejsce. Drugą lokatę wywalczył Bogusław Narloch. Pozostali zawodnicy również mieli brania i łowili ryby, jednak zabrakło okazów spełniających wymagane wymiary.
Po zakończeniu sportowej rywalizacji uczestnicy spotkali się przy wspólnym poczęstunku. Na wędkarzy czekał bigos z kiełbasą przygotowany przez Klemensa Rulewskiego. Zwycięzcy otrzymali puchary i nagrody, które wręczył przewodniczący rady miejskiej Sebastian Schmidt.
Podczas spotkania uhonorowano również uczestników wcześniejszych zawodów śledziowych, które odbyły się 10 kwietnia na Przekopie do Zalewu Wiślanego.








Napisz komentarz
Komentarze