Samych pocztów sztandarowych było ok. 100. W ramach wydarzenia Pelplińskie Centrum Sportu zorganizowało także Bieg Cysterski dzieci i dorosłych na 5 km. W tym ostatnim udział wzięło ponad 200 biegaczy. Każdy biegacz mógł skorzystać z posiłku regeneracyjnego lasagne i z zupy dyniowej. Tym co na długo pozostanie w pamięci były liczne inscenizacje. Nie zabrakło pochodu księcia Mestwina, mnichów cysterskich oraz instytucji i organizacji powiatowych.
Dodajmy, że organizatorzy postarali, zapewniając dla uczestników jarmarku i innych wydarzeń w Polskim Gronowie pole kamperowe i biwakowe z dostępem do wody i mediów. Na scenie na błoniach klasztoru zorganizowano koncerty i oficjalne wystąpienia.
Bardzo duże wrażenie na turystach i mieszkańcach zrobiła parada myśliwych, którzy w galowych strojach przemaszerowali ulicą aż pod katedrę. Tam uroczyście wkroczyli na mszę świętą z oprawą hubertowską. Myśli opowiadali tego dnia o swojej profesji, ochronie przyrody i polowaniach, celem odłowów zwierzyny. Nietypową atrakcją były koncerty muzyki myśliwskiej, pokazy sokolnicze i psów myśliwskich, czy też degustacje potraw z dziczyzny. Myśliwi dumni byli zwłaszcza ze swoich sokołów i innych ptaków drapieżnych oraz psów myśliwskich.
Apel o dobre prawo łowieckie
Podczas publicznych wystąpień zwracano uwagę na konieczność unowocześnienia prawa łowieckiego.
- W demokracji trzeba słuchać także tych, z którymi się nie zgadzamy, ale trzeba powiedzieć równie jasno – podpisy złożone pod obywatelskim projektem nowelizacji prawa łowieckiego otworzyły drogę do drzwi sejmu, nie przesądziły jednak o jakości proponowanego prawa – mówił Eugeniusz Grzeszczak, łowczy krajowy. - Teraz rozpocznie się jego prawdziwa weryfikacja w komisjach sejmowych. Tam emocje będą musiały spotkać się z faktami. Trzeba będzie odpowiedzieć na konkretne pytania – jak proponowane rozwiązania wpłyną na rolnictwo, na szkodę w uprawach czy walkę z chorobami zakaźnymi i na bezpieczeństwo żywnościowe i bezpieczeństwo każdego obywatela; na możliwość zarządzania populacjami dzikich zwierząt. I wreszcie – kto przejmie obowiązki wykonywane dzisiaj przez myśliwych? I kto za to zapłaci? Możemy wykreślić jeden przepis i wpisać drugi, ale przyroda nie czyta prawa, a dzik nie zna ustaw, a życie jest życiem.
Wrażenie zrobiła też orkiestra młodych myśliwych – Orkiestra Reprezentacyjna Lasów Państwowych przy Technikum Leśnym im. Adama Loreta w Tucholi. Na dedykowanych stoiskach przedstawiciele kół łowieckich zachęcali młody ludzi do skorzystania z Kampusu Młodych Myśliwych. W czasie Huberusa można było wziąć udział w konkursie i wygrać bilet wstępu na kampus, w zamiana za wypromowanie imprezy w mediach społecznościowych.
Nie byłoby Jarmarku Cysterskiego bez licznie przybyłych wystawców. Rękodzieła rzemieślniczego i spożywczego nie brakowało. Swoje stoiska mieli także tradycyjnie kolekcjonerzy. W tym roku było kilka kramów z ceramiką. Tę ostatnią promowano także warsztatami garncarskimi. Każdy mógł wytoczyć na kole ze specjalnej, ciężkiej gliny własne naczynie. Wiele osób pod koniec soboty przechadzało się dumnie z imponującą miską czy wazonem, wytoczonym na jarmarku.
A wieczorem muzyczną gwiazdą sobotniego wieczoru był znany zespół Golden Life.
Dodajmy, że rok 2026 został ogłoszony Rokiem Cysterskim m.in. w Gminie Pelplin oraz powiecie tczewskim w związku z 750-leciem przybycia Zakonu Cystersów do Pelplina. Z tej okazji duchowni zadbali o wystawy mówiące o dziedzictwie opatów oraz koncerty w katedrze i festiwale muzyki dawnych.
SPORT Z BIEGIEM CYSTERSKIM
Sporo emocji dostarczył wszystkim tegoroczny „Bieg cysterki”, w którym wzięli udział zarówno dorośli jak i dzieci. Rzecz jasna w swoich kategoriach i odrębnych zawodach.
Ogółem we wszystkich biegach wzięło udział 354 osoby, w tym 205 stanowili uczestnicy biegu głównego. Liczba ta stanowi jedną z dwóch najwyższych frekwencji w przeciągu kilku ostatnich lat.
Tak rodzicom, jak i dzieciom sporo radości przysporzyły maluchy oraz dzieci i młodzież, które pobiegły w zawodach na krótkich dystansach. Tym zmaganiom towarzyszyło wiele pozytywnych emocji.
Wśród kobiet pierwsza była Svietlana Sanko z Grudziądz (kat. 30-39 lat). W klasyfikacji ogólnej zajęła 21 miejsce, uzyskując czas 00:19:07.63. Kolejna kobietą była Natalia Ruchlewicz ze Sztumu z czasem 00:19:28.58 i 25 miejsce w klasyfikacji ogólnej. Trzecie miejsce wśród kobiet należało z kolei do Agnieszki Pałkowskiej ze Swarożyna – Team Tapflo (kat. 40-49 lat) 00:20:30.82, miejsce 38 w klasyfikacji ogólnej.
Szczegółowe wyniki zamieszczamy w plikach zdjęciowych.
Tekst i fot W. Mocny/UMiG Pelplin
![[GALERIA ZDJĘĆ] Tłumy w Pelplinie. Połączono historię, sport i widowiskowy Hubertus [GALERIA ZDJĘĆ] Tłumy w Pelplinie. Połączono historię, sport i widowiskowy Hubertus](https://static2.portalpomorza.pl/data/articles/xl-galeria-zdjec-tlumy-w-pelplinie-polaczono-historie-sport-i-widowiskowy-hubertus-1790253218.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze