sobota, 31 października 2026 10:53
Reklama
Zamach na demokrację

Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny

W okresie ważnego święta - Wszystkich Świętych i Święta Zmarłych, kiedy Polacy są zajęci przygotowaniem grobów i ich odwiedzaniem, podobnie jak reżim Jaruzelskiego w 1981 roku też przed świętami, Donald Tusk w piątek 30 października podniósł rękę na nasze wolności oraz prawa i uderzył siłowo w Trybunał Konstytucyjny. Jednakże nie ma na to zgody Polaków. W Warszawie pod Trybunałem Konstytucyjnym trwa wielotysięczna manifestacja w obronie Konstytucji i naszych praw obywatelskich. Z całej Polski przyjechali tłumnie Polacy i cały czas napływają nowe tysiące manifestantów, aby przeciwstawić się łamaniu prawa i wolności.
Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny

Prezydent Nawrocki, który wczoraj udał się do Senegalu, przerwał lot i zawrócił do Warszawy. Po powrocie spotkał się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego i Prezesem Trybunału Konstytucyjnego, aby następnie udać się do Trybunału, gdzie próbowano mu uniemożliwić wejście i szarpać, co stanowi czyn karny. 

 

Sytuacja, którą wywołał Tusk z jego koalicją, zagraża interesom naszego państwa i już jest szeroko komentowana na całym świecie. Polska, która była traktowana jako ostoja wolności i pokoju w tym momencie jest postrzegana jako kraj niestabilny i jak jakiś bantustan. Grozi to poważnymi konsekwencjami dla naszego rozwoju i portfeli Polaków. Tusk rzucił Polskę w odmęt chaosu, aby przykryć trudną sytuację finansową państwa. Manifestujący Polacy żądają natychmiastowego ustąpienia Donalda Tuska z funkcji premiera oraz osób odpowiedzialnych za bezprawny atak siłowy ministrów: Marcina Kierwińskiego i Waldemara Żurka.

 

Oświadczenie Prezydenta 

Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego

31 października 2026

Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK.

Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd.

Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego. 

W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego.

Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej 
Karol Nawrocki

 https://www.portalpomorza.pl/artykul/66341,oswiadczenie-prezydenta-rzeczypospolitej-polskiej-karola-nawrockiego

 

Oświadczenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym 

Z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem przyjmuję informacje o działaniach podjętych dzisiaj wobec Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności o skierowaniu funkcjonariuszy Policji do jego siedziby, uniemożliwieniu Wiceprezesowi Trybunału wejścia do budynku oraz wydaniu dokumentu zatytułowanego „zarządzenie”, przewidującego przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału. Zdarzenia te mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju Rzeczypospolitej Polskiej. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której spory dotyczące funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa stają się pretekstem do podejmowania działań prowadzących do jego faktycznego paraliżu oraz odarcia z jakiegokolwiek autorytetu. Jest to szczególnie niebezpieczny precedens, godzący w fundamenty demokratycznego państwa prawnego.

Należy przypomnieć, że art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nakazuje organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa, art. 10 ustanawia zasadę podziału i równowagi władz, natomiast art. 173 gwarantuje odrębność i niezależność sądów i trybunałów od innych władz. Z regulacji tych wynika jednoznacznie, że żaden organ władzy publicznej nie może, z pominięciem ustawowych procedur, arbitralnie ograniczać działalności konstytucyjnego organu państwa ani pozbawiać osób pełniących w nim funkcje możliwości wykonywania ich obowiązków. Żaden organ państwa nie może również samodzielnie przyznawać sobie kompetencji, których nie przewiduje prawo, ani wykorzystywać środków przymusu do narzucania innym organom własnej interpretacji obowiązujących przepisów.

Nie ma i nie może być zgody na sytuację, w której funkcjonariusze Policji stają się narzędziem faktycznego ograniczania działalności organów konstytucyjnych, a o możliwości wykonywania obowiązków przez osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe rozstrzyga użycie siły lub groźba jej użycia. Policja, której ustawowym zadaniem jest ochrona bezpieczeństwa obywateli oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego, nie może być wykorzystywana jako instrument nacisku na organy władzy sądowniczej i trybunały. Spory prawne i ustrojowe muszą być rozstrzygane za pomocą środków przewidzianych w Konstytucji i ustawach. W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących. Przyjęcie odmiennego stanowiska oznaczałoby, że o zakresie niezależności organów konstytucyjnych decyduje nie prawo, lecz możliwość zastosowania przymusu.

Równie stanowczy sprzeciw budzi uniemożliwienie Wiceprezesowi Trybunału Konstytucyjnego wejścia do siedziby organu, w którym sprawuje swoją funkcję, a także wydanie przez Panią Annę Korwin-Piotrowską dokumentu zatytułowanego „zarządzenie” w sprawie przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału.  Przepis art. 130 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 z późn. zm.) przewiduje możliwość zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego wyłącznie w ściśle określonych okolicznościach, powierzając tę kompetencję prezesowi sądu. Przepis ten nie może stanowić samoistnej podstawy do podejmowania analogicznych działań wobec Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez osobę, której ustawa nie przyznaje odpowiednich uprawnień. Nadanie określonej czynności formy zarządzenia nie może legalizować przekroczenia bądź uzurpowania kompetencji ani prowadzić do obejścia ustawowych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

Co więcej, nawet abstrahując od oceny statusu ustrojowego Pani Anny Korwin-Piotrowskiej, należy przypomnieć, że zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2393) kierowanie pracami Trybunału przez sędziego wskazanego według określonych w tym przepisie kryteriów jest dopuszczalne jedynie w okresie od powstania wakatu na stanowisku Prezesa Trybunału do czasu jego powołania. Regulacja ta nie uprawnia zatem do przejmowania kompetencji urzędującego Prezesa ani do arbitralnego odsuwania go od wykonywania obowiązków. Również przewidziana w art. 12 ust. 4 tej ustawy możliwość zastępowania Prezesa w określonych okolicznościach nie stanowi podstawy do jednostronnego zarządzania przerwy w czynnościach służbowych Prezesa i Wiceprezesa Trybunału. Przepisy ustanowione w celu zapewnienia ciągłości funkcjonowania Trybunału nie mogą być wykorzystywane jako instrument pozbawiania jego urzędujących organów ustawowych kompetencji. Prowadziłoby to do całkowitego odwrócenia celu tych regulacji i stworzenia mechanizmu arbitralnego przejmowania kierownictwa Trybunału, nieznanego obowiązującemu porządkowi prawnemu.

Jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stanowczo potępiam wszelkie próby podporządkowywania działalności konstytucyjnych organów państwa działaniom siłowym lub decyzjom podejmowanym poza ustawowym porządkiem prawnym.  Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, w którym granice działania organów władzy publicznej wyznaczają Konstytucja i ustawy, nie zaś doraźne decyzje polityczne, rozkazy służbowe czy demonstracja siły. Poszanowanie tych granic nie jest kwestią uznania, lecz bezwzględnym obowiązkiem każdej władzy publicznej. Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś przedmiotem takich działań jest Trybunał Konstytucyjny. Przyzwolenie na podobne praktyki oznaczałoby jednak stworzenie precedensu, który w przyszłości mógłby zostać wykorzystany wobec każdego innego konstytucyjnego organu państwa.

Autorytet państwa buduje się przestrzeganiem prawa, a nie demonstracją siły.

Zbigniew Kapiński
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego

 https://www.sn.pl/pl/aktualnosci/wydarzenia/oswiadczenie-pierwszego-prezesa-sadu-najwyzszego-wobec-aktualnej-sytuacja-w-trybunale-konstytucyjnym 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama