Sprawa dotyczy wydarzeń z 2021 roku związanych z Marcinem Byczkowskim, który był wówczas wicewójtem gminy Skarszewy oraz radnym powiatu starogardzkiego.
O aktualnym etapie postępowania poinformował Gazetę Kociewską prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
– 3 września 2026 r. zostały wykonane czynności procesowe z udziałem podejrzanego Jacka P., tj. zostało mu ogłoszone postanowienie o przedstawieniu zarzutów i został on przesłuchany w charakterze podejrzanego – przekazał prokurator.
Jak wynika z informacji prokuratury, Jacek P. usłyszał zarzut z art. 231 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 13 § 1 k.k. oraz art. 191 § 1 k.k. Chodzi o przekroczenie uprawnień oraz zmuszanie groźbą bezprawną innej osoby do określonego zachowania.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Prokuratura poinformowała, że zarzucane przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Sprawa sięga 2021 roku
Postępowanie dotyczy wydarzeń z 2021 roku i relacji pomiędzy Jackiem P. a Marcinem Byczkowskim, który jest obecnie pokrzywdzonym w postępowaniu.
Prokuratura potwierdziła naszej redakcji, że śledztwo pozostaje w toku i zaplanowane są kolejne czynności procesowe.
– Z uwagi na to, że postępowanie pozostaje w toku i prokurator zaplanował dalsze czynności procesowe, na obecnym etapie śledztwa więcej szczegółowych informacji nie możemy udzielić – poinformował prokurator Mariusz Duszyński.
Śledztwo dotyczące Byczkowskiego zostało umorzone
Ta sprawa ma również drugi istotny wątek. Wcześniej Prokuratura Rejonowa w Gdyni prowadziła postępowanie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw przez Marcina Byczkowskiego.
Jak poinformowała wcześniej naszą redakcję prokuratura, postępowanie zostało umorzone 9 grudnia 2025 roku. W przekazanej Gazecie Kociewskiej odpowiedzi wskazano wówczas, że decyzja o umorzeniu nie była prawomocna.
Prokuratura poinformowała również, że z materiałów tamtej sprawy wyłączono odrębne postępowanie prowadzone przeciwko konkretnej osobie. Ze względu na trwające czynności śledczy nie ujawniali wówczas dalszych szczegółów. Istotne jest również to, że Marcin Byczkowski nie usłyszał zarzutów karnych w umorzonym postępowaniu.
Sprawa w międzyczasie nabrała także ogólnopolskiego rozgłosu. Materiał na temat Byczkowskiego przygotowały media ogólnopolskie, a jego historia została przedstawiona również w reportażu jednej z wiodących stacji telewizyjnych w Polsce. W późniejszym postępowaniu zarzuty usłyszała osoba, która była jedną z głównych bohaterek tego reportażu. Ze względu na trwające postępowanie prokuratura nie ujawniała naszej redakcji jego szczegółów. Sam Marcin Byczkowski zapowiada natomiast dochodzenie wysokich roszczeń wobec jednej z wiodących stacji telewizyjnych w Polsce oraz jednej z lokalnych gazet w związku z wcześniejszymi publikacjami dotyczącymi jego osoby. Są to obecnie zapowiedzi roszczeń.
Dziś Byczkowski jest pokrzywdzonym
W obecnym postępowaniu sytuacja procesowa wygląda inaczej. Marcin Byczkowski ma status pokrzywdzonego, natomiast Jacek P. jest podejrzanym.
Nie oznacza to jednak przesądzenia winy burmistrza. Samo przedstawienie zarzutów nie jest wyrokiem. Jacek P. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, a o jego ewentualnej odpowiedzialności karnej może ostatecznie zdecydować wyłącznie sąd.
Na obecnym etapie prokuratura potwierdza jedynie zakres przedstawionych zarzutów oraz status procesowy stron. Szczegółowy materiał dowodowy nie został publicznie ujawniony.
Śledztwo trwa
Prokuratura Rejonowa w Sopocie prowadzi dalsze czynności w sprawie. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą ich rezultaty ani czy postępowanie zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
Dla mieszkańców Skarszew sprawa jest istotna również z tego powodu, że podejrzanym jest urzędujący burmistrz miasta i gminy.
Na dziś potwierdzone przez prokuraturę są trzy kluczowe fakty: Jacek P. usłyszał zarzuty, nie przyznał się do ich popełnienia i odmówił składania wyjaśnień; Marcin Byczkowski ma w sprawie status pokrzywdzonego; a śledztwo nadal trwa.
Do czasu prawomocnego wyroku obowiązuje zasada domniemania niewinności.
Reklama
Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia!
3 września 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Sopocie przedstawiła Jackowi P., burmistrzowi Skarszew, zarzut dotyczący przekroczenia uprawnień oraz zmuszania groźbą bezprawną innej osoby do określonego zachowania. Pokrzywdzonym w sprawie jest Marcin Byczkowski. Jacek P. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
- Dzisiaj, 16:45

Reklama
Napisz komentarz
Komentarze