wtorek, 10 lutego 2026 14:35
Reklama
Reklama
Reklama

Zrobiłem to, co trzeba - Młody starogardzianin oddał szpik, dziś chce zachęcić do rejestracji innych

O tym, czym jest białaczka dowiadujemy się przeważnie wtedy, kiedy ktoś w rodzinie na nią zachoruje. Niektórzy z nas usłyszeli o niej podczas głośnych, starogardzkich akcji zbierania potencjalnych dawców szpiku. Rafał zarejestrował się bazie już kilka lat temu, pod wpływem chwili ale i potrzeby niesienia bezinteresownej pomocy. Dziś mija nieco ponad tydzień od zabiegu, w którym pobrano od niego szpik.
Zrobiłem to, co trzeba - Młody starogardzianin oddał szpik, dziś chce zachęcić do rejestracji innych

Jak wyjaśnia Rafał, decyzja o rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku fundacji DKMS Polska zapadła dość spontanicznie. Stało się to podczas jednej z ogólnopolskich akcji zorganizowanej dla chorego na białaczkę artysty. - W sumie od dawna chciałem zostać dawcą krwi, niestety niewielkie problemy zdrowotne nie pozwalały na to - wyjaśnia Rafał Jachimowski. - Szukałem więc innych form pomocy i tak trafiłem na stronę DKMS Polska. Dopiero w tym momencie dowiedziałem się o całej procedurze oddawania komórek macierzystych i o tym, jak straszną chorobę można dzięki temu wyleczyć – mówi 25-latek.

Na początku było niedowierzanie

Na informację o tym, że jest ktoś na świecie, kto potrzebuje jego pomocy czekał kilka lat. Wiadomość przyszła pocztą elektroniczną, towarzyszyło jej niedowierzanie. Później musiał potwierdzić swoją chęć oddania cząstki siebie. Jak mówi, dzieje się tak dlatego, że wiele osób się rejestruje pod wpływem chwili. Gdy przychodzi moment prawdziwej, ostatecznej decyzji, zarejestrowani w bazie często się wycofują. - Zostałem zarejestrowany na pobranie krwi celem potwierdzenia zgodności. Po badaniach można czekać nawet do 3 miesięcy z informacją, czy jest się zgodnym w 100 proc. czy też nie. W moim przypadku trwało to około dwóch tygodni. Zadzwonił telefon z fundacji, okazałem się być zgodnym dawcą. Padła informacja, iż pobranie szpiku będzie w miejscowości Drezno w Niemczech oraz, że będą mi pobierać szpik z talerza kości biodrowej – mówi 25-latek.

Zabieg trwał około godziny.

Po wszystkim co przeszedł i całym tym niecodziennym doświadczeniu, Rafał jest pewien słuszności swej decyzji. Gdyby musiał podjąć tę decyzję ponownie, nie wahałby się ani chwili. Wśród rodziny i przyjaciół stał się wzorem godnym naśladowania. - Reakcja znajomych i rodziny była zdumiewająca. Traktowali mnie niczym bohatera który uratował świat. Z każdej strony mnóstwo pytań. I co dla mnie najważniejsze - część osób stwierdziła, że też chce pomóc. Nawet ludzie bojący się igieł, bowiem niedawno ruszył projekt Dwa Wymazy & Do Bazy, w którym można zostać Studenckim Ambasadorem Fundacji DKMS Polska – wyjaśnia.

Zapytany o to, czy sam siebie traktuje jako bohatera zaprzecza. - Choć ludzie mnie tak traktują, to sam osobiście uważam, że nim nie jestem. Zrobiłem to co trzeba, to co każdy człowiek powinien zrobić – podzielić się lekarstwem na śmiertelną chorobę. Dla mnie prawdziwym bohaterem będzie ten kto stara się zapobiegać, a nie leczyć – puentuje. 

Więcej w aktualnym wydaniu GAZETY KOCIEWSKIEJ!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Radosław 20.10.2014 20:33
Powinno organizować się jeszcze więcej akcji uświadamiających, że rejestracja w bazie DKMS nie boli, że przeszczep nie boli, że w 80 proc. przypadków przeszczep odbywa się poprzez pobranie komórek macierzystych z krwi i obalać mity, związane z igłą w kręgosłupie.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jurek 20.10.2014 20:31
Nikomu nie życzę, aby znalazł się w sytuacji, kiedy ktoś z rodziny musi zmagać się z taką chorobą. Wiele osób tę walkę przegrywa. Jednak dopóki dopóty jest nadzieja, nie można się poddawać.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
20.10.2014 20:23
Fajnie, że są tacy młodzi ludzie, którzy nie boją się bezinteresownie pomagać. Dzięki takim osobom wraca nadzieja na lepszą przyszłość!

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
gosc 19.10.2014 09:37
pełen szacun

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu portalpomorza.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -3°C Miasto: Gdańsk

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: rolTreść komentarza: Ryś - król kociewskich lasów. Oby się mnożył.Źródło komentarza: Jeden z dwustu: Wyjątkowy gość w Bukowinach uchwycony na nagraniuAutor komentarza: Bob sandersTreść komentarza: A Pan M.Morawiecki dawał w takiej sytuacji dotacje do opału. ale Tusk lepszy co?Źródło komentarza: Pellet drogi i praktycznie nie do zdobycia. „Jak tylko się pojawi, znika od razu”Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: A to terza będą jeździć do Gdyni do kinaŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: wolontariuszka chodzi w białych drewniakach na nogachTreść komentarza: To szkoda że zamykają kinoŹródło komentarza: Multikino w Sopocie ogłosiło zamknięcie!Autor komentarza: AgnieszkaTreść komentarza: Bardzo inspirujący artykuł 👍 Urządzanie małego salonu fryzjerskiego to spore wyzwanie, ale dobrze zaplanowana przestrzeń, ergonomiczne meble i jasna kolorystyka naprawdę potrafią zdziałać cuda. Świetnie, że zwrócono uwagę na funkcjonalność i komfort pracy – w małym salonie to podstawa. Przy kompletowaniu wyposażenia warto stawiać na sprawdzone rozwiązania i dobrej jakości meble, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też są praktyczne na co dzień. Ciekawą bazą inspiracji i zakupów jest również 👉 https://getfull.pl, gdzie można znaleźć wyposażenie dobrze dopasowane także do niewielkich salonów.Źródło komentarza: Jak zaaranżować mały salon fryzjerski? Inspiracje i gotowe rozwiązania od polskiej marki Ayala
Reklama