Jan Kilian – radny Rady Powiatu
W dzień wigilijny chyba wszyscy czujemy się jak dzieci. Nawet nie otrzymując prezentów, ale je dając to też czujemy obdarowani radością naszych bliskich. Osobiście czuję się wielkim szczęśliwcem. Spędzę te Święta w gronie rodzinnym, otoczony wnuczkami. Spędzamy święta tradycyjnie. Czytanie Pisma Świętego, dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd. Kolacja wigilijna też jak zwykle: smażony karp, pierogi z kapustą i grzybami. To będzie na pewno. Spędzę te święta u córki, a młodzi lubią też wymyślać nowości. Nie zabraknie radości kiedy św. Mikołaj pojawi się z prezentami dla grzecznych dzieci.
Te dni świąteczne nastrajają refleksyjnie. Nie strońmy od rozmów o problemach, nie bójmy się ich. Zaufajmy Bogu. Mówmy o potrzebie obecności Boga w naszym życiu politycznym, społecznym, zwykłym codziennym. Życzmy sobie w te dni wielkiej wytrwałości. Tyle zadań przed nami, Polakami. Ufajmy Bogu.
Tomasz Rogalski – radny Rady Powiatu
Święta to wyjątkowy czas, czas który poświęcam najbliższym. Pod tym względem jestem tradycjonalistą. Wigilię wraz z żoną Małgorzatą spędzimy u moich rodziców. Na stole będą typowo świąteczne potrawy, czyli barszcz, pierogi, pieczony karp czy śledzie. W pierwszy dzień Bożego Narodzenia odwiedzimy rodzinę żony. Drugi natomiast spędzimy w gronie przyjaciół przy kominku i nalewkach. Prezenty to trudny temat...staram się nieco szybciej podpytać najbliższych lub "podsłuchać" jakie mają marzenia. To ogromna radość, kiedy widzi się uśmiechnięte twarze obdarowanych. W świętach poza chrześcijańskim ich aspektem najważniejsze jest przebywanie z najbliższymi. Te chwile zwolnienia tempa życia, nie patrzenia na zegarek i możliwość długich rozmów. Korzystając z okazji życzę wszystkim na święta Bożego Narodzenia wszystkiego co najlepsze, wspaniałych spotkań z rodziną, spokoju i przede wszystkim zdrowia, bo nie ma nic cenniejszego.
Daniel Olszewski – radny Rada Miasta
Boże narodzenie to osobliwy czas moim rodzinnym domu. Przygotowania pochłaniają wszystkich domowników. Każdy ma utrwalone tradycją zadania. Dzieci ubierają choinkę pod moim czujnym okiem. Pomagam żonie w przygotowaniu potraw wigilijnych. Muszą być pyszne i musi być ich wiele. Wspomaga nas tato - bez niego nie wyobrażam sobie Świąt. Do stału zasiadamy wraz z pierwszą gwiazdką. Dzielimy się opłatkiem. Wspominamy mamę – zawsze jest w naszych sercach. Są prezenty, kolędy i pasterka. Co do upominków, mają cieszyć przede wszystkim żonę i dzieci. W czas świąteczny zbieram siły na cały nowy rok.






Napisz komentarz
Komentarze