Tata pisał z Kozielska, że jest zdrów i żeby mama o nas dbała
Z tatą nie żegnaliśmy się w poczuciu, że rozstajemy się na dłużej. Ale ja, zakochana w tatusiu, może coś przeczuwałam, rozpaczałam. Korespondencję od taty mama po wojnie zniszczyła, trzeba się było wyzbyć wszystkiego, co ze zbrodnią katyńska związane.
15.04.2011 02:35
1